TYDZIEŃ IV – TOLERANCJA

Witaj w Tygodniu 4 nauczycielu Boży! ✨😊✨ Kiedy pojawiła się we mnie idea stworzenia Programu Życie w Prawdzie, miałam trochę inną wizję jego przebiegu i zawartości. Jednak w czasie tworzenia go zostałam pokierowana, aby użyć w nim jako tematy każdego tygodnia cechy przedstawione w Podręczniku dla nauczycieli Kursu Cudów. Co niniejszym czynię.✨😊✨

Dzisiejszy tydzień poświęcony będzie kolejnej cesze nauczycieli Bożych: TOLERANCJI – czyli umiejętności NIEOSĄDZANIA. Umiejętności powstrzymania się od wszelkich osądów, których nauczyło nas postrzeganie poprzez zmysły ciała, czyli cały system wierzeń i przekonań, które wytworzyło ego – dobrze ci już znany, jeśli praktykujesz nauki Kursu Cudów lub też miałeś okazję przyglądać się mu poprzez inne formy praktyki, które obnażają ego. Postrzeganie, które wytworzył umysł, wierzący, że może być czymś innym niż tym, czym został Stworzony w Prawdzie, przez Boga, Stwórcę wszelkiego istnienia.

Nauczyciele Boży nie osądzają. Osądzać to być nieuczciwym, bo osądzać to zajmować pozycję, której nie masz. Osąd bez oszukiwania samego siebie jest niemożliwy. Osąd zakłada, że oszukałeś się co do swoich braci. Jakże więc mógłbyś nie oszukiwać się co do siebie? Osąd zakłada brak zaufania, a zaufanie pozostaje podłożem całego systemu myślowego nauczyciela Bożego. Gdy je traci, traci wszystko, czego się nauczył. Bez osądu wszystko jest w równym stopniu do przyjęcia, bo któż mógłby osądzać, że jest inaczej? Bez osądu wszyscy ludzie są braćmi, bo czy jest ktoś, kto pozostawałby osobnym? Osąd niszczy uczciwość i niweczy zaufanie. Żaden nauczyciel Boży nie może osądzać i mieć nadziei, że się nauczy. – Kurs Cudów, Podręcznik dla nauczycieli

W tym fragmencie z Podręcznika dla nauczycieli Kursu Cudów zostało ci powiedziane coś bardzo istotnego dla twojego procesu uczenia się oddzielania tego, co jest prawdą o tobie i o wszystkim co istnieje, od swoich złudzeń – czyli wszelkich opinii, wierzeń, idei i osądów, które wytworzyłeś, w które uwierzyłeś, którym nadałeś rzeczywistość i z którymi się utożsamiłeś. OSĄD niszczy UCZCIWOŚĆ i niweczy ZAUFANIE!

OSĄDZAJĄC, nie możesz się nauczyć, czym naprawdę Jesteś, czym naprawdę jest wszytko, co istnieje, czym naprawdę są ci „inni”, których postrzegasz wokół siebie, jako całą masę różnorodnych ciał. A więc wygląda na to, że właśnie zostało ci powiedziane, co było kluczową przeszkodą, uniemożliwiającą ci bycie UCZCIWYM wobec siebie i innych, oraz uniemożliwiającą ci UFANIE swojemu Przewodnikowi, Który umożliwiłby ci rozpoznanie nierzeczywistości twoich osądów, poprzez ofiarowanie ci Swojej Świętej Wizji, czyli Jego słusznego osądu, w którym wszytko, co istnieje jest wyzwolone z wszelkich złudzeń, niewinne, doskonałe i będące Jednym.

To właśnie twój własny OSĄD, uniemożliwiał ci rozpoznanie wszystkiego takim, jakim jest naprawdę. To tylko niesłuszny i nieprawdziwy OSĄD nie pozwalał ci przypomnieć sobie, czym Jesteś, czym jest całe Stworzenie i Czym jest twój Stwórca, Dawca Życia i Miłości, w Których Stworzone zostało wszytko, co istnieje. To tylko ten mylny OSĄD sprawił, że nie potrafiłeś prawdziwie KOCHAĆ siebie samego, wszystkiego i wszystkich, RADOWAĆ się wszystkim, DOCENIAĆ i być WDZIĘCZNYM za wszytko, widzieć naturalną DOSKONAŁOŚĆ i NIEWINNOŚĆ w sobie i we wszystkim.

To tylko ten szalony, wytworzony w złudzeniach OSĄD, który uznałeś za słuszny i sprawiedliwy sprawiał, że wierzyłeś w rzeczywistość, którą ON ci pokazywał. To ten OSĄD mówił ci, że zagrożenie, lęk i obrona poprzez atak są uzasadnione, rozsądne i niezbędne dla zapewnienia ci bezpieczeństwa, w tym okrutnym, niebezpiecznym i niegodnym zaufania świecie, świecie, który to ON sam dla ciebie „namalował”.

To właśnie ten nieprawdziwy OSĄD, zniekształcił dla ciebie całą rzeczywistość, ukazując ci ją, jako odwrócenie wszystkich praw, które ustanowił Jedyny Stwórca wszelkiego Życia. To ten właśnie szalony OSĄD, ustanowił swoje własne prawa osądzania, jako kryteria tego, co prawdziwe, dobre i słuszne, a co fałszywe, złe, niesłuszne, godne potępienia i zasłużonej kary wymierzonej przeciwko wszystkiemu i ostatecznie samemu sobie.

Powiedziano ci, byś nie czynił błędu czymś prawdziwym, a sposób, w jaki się to osiąga, jest bardzo prosty. Jeśli chcesz wierzyć w błąd, chciałbyś, rzecz jasna, uczynić go prawdziwym, bo on prawdziwy nie jest. Ale prawda jest prawdziwa sama przez się i aby wierzyć w prawdę, nie musisz nic czynić. Zrozum, że nie reagujesz na nic bezpośrednio, lecz tylko na swą własną interpretację tego. Twoja interpretacja staje się więc usprawiedliwieniem twojej reakcji. Dlatego też analizowanie cudzych motywów działania jest dla ciebie ryzykowne. Jeśli uznasz, że ktoś naprawdę próbuje cię zaatakować, porzucić lub zniewolić, wówczas będziesz reagował tak, jakby ów ktoś rzeczywiście to czynił, przez co sprawisz, że jego błąd stanie się dla ciebie prawdziwy. Interpretowanie błędu jest nadawaniem mu mocy, a czyniąc to, przeoczysz prawdę. – Kurs Cudów, roz. 12/ I

W tym nadchodzącym tygodniu pozwolisz, aby ten szalony OSĄD, został zastąpiony przez TOLERANCJĘ, ofiarowaną ci przez Tego, Który zna rzeczywisty OSĄD. Przez twojego Wewnętrznego Przewodnika, Nauczyciela, Ducha Św. w tobie. Pozwolisz, aby to Jego Wizja zastąpiła wszystkie twoje opinie, osadzające myśli, idee, wierzenia, poglądy i pokazała ci prawdziwą rzeczywistość, która się za nimi kryła.  Będziesz praktykował bycie TOLERANCYJNYM wobec wszystkiego, co będzie wydawało się dziać w tobie i wokół ciebie, prosząc Ducha Świetego, aby to On uczył cię, jak na to wszytko patrzeć, i czym to wszytko jest. Będziesz porzucał swój OSĄD, pozwalając aby został zastąpiony przez Wizję Chrystusa w tobie, Wizję twojej Świętej, Boskiej Jaźni.

Jest tylko jedna interpretacja motywacji, która ma jakiś sens. A ponieważ jest nią ocena Ducha Świętego, nie wymaga z twojej strony żadnego wysiłku. Każda kochająca myśl jest prawdziwa. Wszystkie inne są tylko wołaniem o uzdrowienie i pomoc, bez względu na formę, jaką przybierają. Czy można usprawiedliwić czyjąś złość w odpowiedzi na błagania brata o pomoc? Oprócz gotowości udzielenia mu pomocy, żadna inna reakcja nie jest właściwa, bowiem on właśnie o to i tylko o to prosi. – Kurs Cudów, roz. 12/ I

Postanowienie, by raczej osądzać niż wiedzieć, jest powodem utraty pokoju. Osąd jest procesem, na którym opiera się postrzeganie, a nie wiedza. Omawiałem to już poprzednio w związku z selektywnością postrzegania, wskazując na to, że ocena jest jego oczywistym warunkiem wstępnym. Osąd zawsze wymaga odrzucenia czegoś. Nigdy nie podkreśla on tylko pozytywnych cech tego, co jest osądzane, czy to w tobie, czy też w innych. To, co zostało przez ciebie spostrzeżone i odrzucone czy też osądzone i uznane za pożądane, pozostaje w twoim umyśle, ponieważ to spostrzegłeś. Jedna z iluzji, z powodu której cierpisz, to przekonanie, że to, co negatywnie osądziłeś, nie wywołuje skutków. To nie może być prawda, chyba że również wierzysz, iż to, co osądziłeś negatywnie, nie istnieje. Ale ty oczywiście w to nie wierzysz, bo inaczej nie osądziłbyś tego negatywnie. W ostatecznym rezultacie nie ma żadnego znaczenia, czy twój osąd jest słuszny, czy błędny. Tak czy owak, wierzysz w to, co nierzeczywiste. Nie da się tej wiary uniknąć w żadnym z typów osądu, ponieważ oznacza ona, że jesteś przekonany, iż rzeczywistość należy do ciebie i możesz z niej wybierać co chcesz.  – Kurs cudów, roz 3/ VI

Nie masz pojęcia, jak ogromne uwolnienie i jak głęboki spokój wypływa z poznawania samego siebie oraz swoich braci zupełnie bez osądzania. Kiedy rozpoznasz, kim jesteś i kim są twoi bracia, zdasz sobie wtedy sprawę z tego, że osądzanie ich w jakikolwiek sposób nie ma znaczenia. W rzeczywistości oni tracą dla ciebie znaczenie dokładnie dlatego, że ich osądziłeś. Wszelka niepewność wypływa z przekonania, że musisz osądzać. Nie potrzebujesz osądu, by organizować swoje życie, a już na pewno go nie potrzebujesz by uporządkować siebie. W obecności wiedzy wszelki osąd zostaje automatycznie zawieszony, a to stanowi proces, który umożliwia zastąpienie postrzegania poznawaniem. – Kurs cudów, roz 3/ VI

A więc ucz się w tym nadchodzącym tygodniu być TOLERANCYJNYM i porzucać wszelkie osądy, rozpoznając ich nierzeczywistość. Życzę ci owocnej i udanej praktyki! Baw się dobrze i śmiej się ze złudzeń! ✨😊✨Pozdrawiam cię serdecznie i radośnie wraz z moim małym, lecz potężnym świętym towarzyszem, który wspierał mnie w pisaniu do ciebie tego przesłania. Oto on, kliknij na jego imię, aby go poznać:  M u f f i 😃

Dla osób znających angielski polecam ten niekonwencjonalny film, złożony z 6 krótkich epizodów, zatytułowany The Beauty Inside. Pomocny w porzucaniu osądu.😃 Niestety, pomimo wielu poszukiwań, nie udało mi się go znaleźć z polskimi napisami. Dzielę sie nim pomimo tego z nadzieją, że może wam się uda znaleźć tlumaczenie lub kogoś, kto wam przetłumaczy.

Praktyka tygodnia:

⭐️ Zaczynaj każdy dzień od połączenia się ze swoim Nauczycielem, Przewodnikiem, Duchem Św. Poproś Go o Przewodnictwo i Pomoc w nauczeniu Cię porzucania swoich osadzających myśli i polegania wyłącznie na Jego OSĄDZIE. Poproś Go, aby nauczył cię być TOLERANCYJNYM i patrzeć poza błędy, zarówno w sobie jak i w innych, do Prawdy, którą one skrywają.

⭐️W ciągu dnia pamiętaj, że wszelkie twoje osadzające myśli, które mogą się pojawiać nic nie znaczą. Zarówno te tzw. „pozytywne” – te „dobre”, jak i te, które uznałeś za „negatywne” – te złe. Możesz uznać za pomocne, mówienie sobie w takich chwilach:

Ta myśl nic nie znaczy. To nie jest myśl, którą myślę z Bogiem.

✨Proś, w takich momentach, aby twój Nauczyciel, pokazał ci czym są, i przypomniał ci twoje prawdziwe Myśli, którymi myślisz z Bogiem. Proś Go, aby objawił ci, czym tak naprawdę jest to, co osądziłeś. Rozpoznasz to jako doświadczenie. Pozwól Jemu cię w tym poprowadzić.

❣️Nie przejmuj się jeśli pojawi się w tobie jakakolwiek osadzającą myśl. Pamiętaj tylko, że ona nie jest prawdziwa. To co nieprawdziwe nie ma nad tobą żadnej rzeczywistej władzy. Nie ma żadnej mocy.✨😃✨

⭐️ Prowadź swój dziennik, zapisuj jak zmienia się twoje postrzeganie w poznanie prawdy, kiedy porzucasz osadzające myśli rozpoznając je jako nierzeczywiste.