O tym jak cuda spadają z Nieba… nawet w metrze!

Cuda zdarzają się naturalnie jako ekspresje miłości. Prawdziwym cudem jest miłość, która je inspiruje. W tym sensie wszystko, co pochodzi z miłości, jest cudem. – Kurs Cudów

 Wszelkie cuda oznaczają życie, a Dawcą życia, jest Bóg. Jego Głos będzie kierował tobą bardzo szczegółowo. Zostanie ci powiedziane wszystko, co potrzebujesz wiedzieć. 
– Kurs Cudów, roz.1
Wczoraj zostałam pokierowana przez Ducha Św., aby przejechać się metrem na całej jego trasie w dwie strony. Siedziałam w przedziale medytując i przyglądając się postaciom wokół mnie. Prosiłam Ducha, tak jak zwykle o prawdziwą wizję, prosiłam, aby pomógł mi patrzeć poza pozory obrazów i postaci, na które patrzyłam i rozpoznać w nich Jedną Boską Jaźń, którą z nimi dzielę.
 Cuda są naturalne. Jeśli się nie zdarzają to gdzieś popełniono błąd. Cuda są prawem każdego, jednak wpierw niezbędne jest oczyszczenie 
Kurs Cudów, roz.1
 
 Czułam jak pokój i szczęśliwość zaczęły przepełniać moją świadomość w momencie gdy Wizja Chrystusowa zastępowała moje zwykłe ludzkie postrzeganie. Byłam jednym ze wszystkim wokół mnie.
 Cuda są uzdrawianiem, ponieważ uzupełniają brak; są dokonywane przez tych, którzy chwilowo mają więcej, dla tych, którzy chwilowo mają mniej. 
– Kurs Cudów, roz.1
 
Cuda są rodzajem wymiany. Podobnie jak wszystkie przejawy miłości, które są zawsze cudowne w prawdziwym sensie, wymiana ta odwraca prawa fizyczne. Cuda przynoszą więcej miłości zarówno dającemu, jak i otrzymującemu. 
– Kurs Cudów, roz.1
Pociąg dojechał do końcowej stacji i poczułam, że mam w nim pozostać, aż ruszy z powrotem w przeciwnym kierunku. Tak też zrobiłam. W pewnym momencie wsiadła do niego arabska kobieta, usiadła na siedzeniu obok i po chwili zaczęła płakać, jawnie i otwarcie, nie próbując niczego ukryć. Pozostając w stanie wyciszenia i głębokim kontakcie z Prawdziwą Jaźnią przyglądałam się jej przez chwilę, rozpoznając w sercu, że smutek, który ta kobieta odczuwała nie był realny. Wiedząc, że jedynym sposobem, aby ona również miała szansę to rozpoznać – nawet jeśli nie do końca świadomie – było nie utożsamianie się z jej stanem i pamiętanie, że nie jest ona tym co wydaję się w tym momencie czuć. Poprosiłam więc Ducha Św. aby popatrzył na tą sytuację wraz ze mną i pomógł mi połączyć się z tą kobietą w pamiętaniu Prawdy naszej Jednej Boskiej Jaźni, która nie zna ani cierpienia ani bólu, ani straty, która zna tylko miłość, pokój i radość.
Sposobem na przejawianie się cudów jest modlitwa. Jest ona środkiem do komunikowania się przez stworzonego ze Stwórcą. Poprzez modlitwę miłość jest otrzymywana, a poprzez cuda miłość jest wyrażana.
– Kurs Cudów, roz.1
  
Cuda są pomocami naukowymi dla wykazania że tak samo błogosławionym jest dawanie jak i otrzymywanie. Jednocześnie zwiększają siłę dawcy, jak i dodają siły biorcy. 
– Kurs Cudów, roz.1
Pozostając w stanie pamiętania Prawdy, w stanie pokoju i szczęśliwości rozpoznawałam, że cierpienie jest nierzeczywiste. Byłam w pełni świadoma, że cokolwiek widzę pozornie na zewnątrz siebie, jest tak naprawdę obrazem w moim umyśle, wyprojektowanym na zewnątrz, wiedziałam, że to co widziałam przez moment w tej kobiecie, a czego jednak wybrałam nie oceniać z poziomu ludzkiej perspektywy, było tylko manifestacją mojego starego wierzenia w rzeczywistość cierpienia, wierzenia w realność ludzkiej tożsamości. 
“Głównym darem cudów jest ich siła wyzwalania cię z twojego fałszywego poczucia izolacji, deprywacji i braku.” – Kurs Cudów, roz.1
Rozpoznałam, że w tamtym właśnie momencie to fałszywe postrzeganie było korygowane w moim umyśle i zastępowane przez pamięć Prawdziwej Wizji, Wizji Chrystusowej Jaźni, która nie ma nic wspólnego z historiami tego świata, historiami, które wytworzyłam, oraz ideą ludzkiej tożsamości, ideą ciała.
Cuda wykraczają poza ciało. Są nagłymi wzniesieniami w niewidzialność, poza poziom cielesny. To dlatego uzdrawiają.  – Kurs Cudów, roz.1
  
Cud jest przysługą. Jest maksymalną przysługą jaką możesz komuś oddać. Jest sposobem miłowania bliźniego swego jak siebie samego. Rozpoznajesz jednocześnie wartość swoją i bliźniego.
 – Kurs Cudów, roz.1
I wtedy to cud przemiany mojego umysłu zamanifestował się w formie. Nagle pociąg zatrzymał się na stacji i stał tam przez dłuższą chwilę, zauważyłam że kobieta przestała płakać, spojrzałam na nią z Miłością a ona spojrzała na mnie. Nasze oczy spotkały się kiedy to obdarowywałam ją szczerym, miłującym uśmiechem, który wyrażał miłość, wdzięczność i radość jaką wtedy czułam. Ona odpowiedziała dokładnie tym samym. Jej twarz promieniała przez chwilę dziewiczą szczęśliwością, niewinnością, którą trudno opisać słowami.
Cuda czynią umysły jednym w Bogu. Polegają na współdziałaniu, ponieważ synostwo jest sumą wszystkiego, co Bóg stworzył. Dlatego cuda odzwierciedlają prawa wieczności a nie czasu. 
– Kurs Cudów, roz.1
  
Cuda rozbudzają poczucie, że to duch a nie ciało jest ołtarzem prawdy. Jest to rozpoznanie które wiedzie do uzdrawiającej mocy cudu.
 – Kurs Cudów, roz.1
To był moment naszego rozpoznania, pojednania w Prawdzie, rozpoznania że Jesteśmy Jednym, że Jest tylko Miłość, radość, jedność! To była Święta Chwila, Święte Spotkanie z samym sobą, pomimo dwóch pozornie oddzielonych ciał. Wiedziałam, że ten moment wystarczył, aby dokonało się moje i jej Uzdrowienie, korekta mojego i jej postrzegania, wyzwolenie z iluzji oddzielnej tożsamości, z iluzji cierpienia, bólu i straty. Była tam tylko Miłość, Pokój, Szczęśliwość i Jedność. Wdzięczność i radość pamiętania Czym Jestem i Czym jest wszystko jako Jedno ze mną.
Cuda umożliwiają ci uzdrawianie chorych i przywracanie do życia zmarłych, ponieważ ty sam wytworzyłeś chorobę i śmierć i dlatego możesz je obie znieść. Ty jesteś cudem, zdolnym do tworzenia na podobieństwo twojego Stwórcy. Wszystko inne jest twoim koszmarem i nie istnieje. Tylko stworzenia światła są rzeczywiste. 
– Kurs Cudów, roz.1
Po raz kolejny zostało mi pokazane, że mój Brat zawsze niesie mi zbawienie, bez względu na pozory jakichkolwiek okoliczności, że niesie mi posłanie Prawdy, możliwość, aby poprosić o uzdrowienie mojego umysłu i w ten sposób uwolnienie mnie od moich własnych dawnych urojonych idei, wierzeń i wyobrażeń, które wyprojektowałam na zewnątrz i postrzegałam we wszystkim i wszystkich na zewnątrz siebie, po to, żeby móc poudawać, że to co widziałam w innych nie miało nic ze mną wspólnego. Jakież to szczęście, że myliłam się co do wszystkiego! Jakież to szczęście rozpoznać nierealność, cierpienia i lęku oraz wszystkiego, co wytworzyła w swoich urojeniach, przerażona część umysłu, która uwierzyła, że jest ludzką tożsamością, oddzieloną od Stwórcy i Jego Miłującej Woli, a przez to oddzieloną od wszystkiego i wszystkich, i w związku z tym przerażoną swoimi urojonymi fantazjami. Jakież to szczęście przypomnieć sobie i pamiętać Prawdę mojej Jedynej Doskonałej i Niewinnej Tożsamości, bo tylko wtedy mogę Ją rozpoznać we wszystkich moich Braciach, we wszystkim co istnieje.
Cuda przedstawiają wolność od lęku. „Zadośćuczynić” oznacza „odczynić”. Odczynianie lęku jest zasadniczym składnikiem zadośćczyniącej wartości cudów. 
– Kurs Cudów, roz.1
  
Cuda wychwalają Boga poprzez ciebie. Wychwalają Go poprzez honorowanie Jego stworzeń, afirmującym ich doskonałość. Uzdrawiają ponieważ zaprzeczają utożsamianiu się z ciałem i afirmują utożsamianie się z duchem. 
– Kurs Cudów, roz.1
  
Cuda oddają ci cześć, ponieważ jesteś miłowany. Rozpraszają złudzenia o tobie i postrzegają w tobie światło. W ten sposób dokonują zadośćuczynienia za twoje błędy, uwalniając cię od twoich koszmarów. Wyzwalając twój umysł z więzienia twoich złudzeń, przywracają ci zdrowie umysłowe.
 – Kurs Cudów, roz.1
Prawdziwa wizja dana mi przez Ducha Św. wyzwala mój umysł z iluzji o oddzieleniu od swego Źródła, a w konsekwencji od wszystkiego co istnieje i pomaga mi rozpoznać moją Jedność ze wszystkim co istnieje jako jednego Świętego Umysłu Stwórcy. Mogę to wszystko rozpoznać tylko poprzez moje własne doświadczenie, a doświadczenie przyjdzie kiedy poproszę o nie, chociażby w metrze.
Cuda powstają w cudownym stanie umysłu lub stanie gotowości na cuda.
– Kurs Cudów, roz.1
 
Duch Święty jest mechanizmem cudów. Rozpoznaje On zarówno stworzenia Boże, jak i twoje złudzenia. Oddziela to co prawdziwe od tego, co fałszywe dzięki Swojej zdolności postrzegania całościowego zamiast wybiórczego. 
– Kurs Cudów, roz.1
  
Cud rozwiewa błąd, ponieważ Duch Święty identyfikuje błąd jako fałszywy lub nierzeczywisty. To jest tak samo jakby powiedzieć, że poprzez postrzeganie światła ciemność znika. – Kurs Cudów, roz.1
 
Dziękuję za Prawdę mojej Jedynej Prawdziwej Tożsamości w Bogu, w Jego Miłości, którą Jest wszystkim co Istnieje. Dziękuję za moich Braci, którzy są Jednym ze mną.
Cud uznaje każdego jako twojego i mojego brata. Jest sposobem postrzegania uniwersalnego znaczenia Boga. 
– Kurs Cudów, roz.1
 
Cud jest ekspresją wewnętrznej świadomości Chrystusa i przyjęcia Jego Pojednania. 
– Kurs Cudów, roz.1
  
Każdy dzień powinien być poświęcony cudom. Celem czasu jest umożliwienie ci nauczenia się jak posługiwać się nim konstruktywnie. Jest on przeto pomocą naukową i środkiem do celu. Czas ustanie gdy nie będzie już dłużej użyteczny w ułatwianiu uczenia się.
 – Kurs Cudów, roz.1
  
Duch Święty jest najwyższym środkiem komunikacji. Cuda nie obejmują tego typu komunikacji, gdyż są chwilowymi narzędziami komunikacji. Gdy powrócisz do swojej wyjściowej formy komunikacji z Bogiem poprzez bezpośrednie objawienie, potrzeba cudów przeminie. 
– Kurs Cudów, roz.1
 

2 myśli nt. „O tym jak cuda spadają z Nieba… nawet w metrze!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*