😃 mnie

✨😃✨ Przepełnia mnie radość i bezgraniczna wdzięczność, że mogę podzielić się z tobą doświadczeniami mojej transformacji i uzdrowienia, oraz wszystkim tym, co pragnie się przeze mnie wyrazić, czego efektem jest powstanie tej strony. Potrzeba służenia i dzielenia się tym, co przyniosło mi wyzwolenie z cierpienia, poczucia winy i lęku jest naturalną ekspresją mojej wdzięczności za dary i cuda, jakie otrzymałam. Cieszę się również, że mogę podzielić się tu z tobą, tą dobrą nowiną, że Miłość i cała płynąca z niej radość, szczęśliwość i pokój, to jedyny rzeczywisty stan umysłu, jaki istnieje. 

Kiedyś, nie to było moim doświadczeniem. Chwile szczęścia i wielkich sukcesów przeplatały się ze stanami intensywnego cierpienia emocjonalnego, objawami psychosomatycznymi, bolesnymi a nawet traumatycznymi sytuacjami życiowymi. Lata studiów psychologii transpersonalnej, psychosyntezy, różnych form terapii – w tym tzw. duchowych, intensywnych praktyk duchowych – medytacji, Jogi Kundalini – długie lata kursów i sesji uzdrawiania, przynosiły tylko chwilową ulgę, ale nigdy całkowite wyzwolenie i uzdrowienie.

Szukałam końca bólu, szukałam szczęścia i pokoju. Wydawało mi się, że wiedziałam, co mogło dać mi szczęście, ale tak naprawdę nie miałam pojęcia czym ono jest, wydawało mi się, że już tyle wiedzy zdobyłam i tyle zrozumiałam, ale tak naprawdę nic nie wiedziałam. Wydawało mi się, że rozumiałam, co znaczą sytuacje na które patrzyłam, czy też dźwięki, które w nich słyszałam, ale tak naprawdę byłam ślepa i głucha. Nie miałam pojęcia, że na wszystko patrzyłam, poprzez zasłony moich fałszywych wyobrażeń, idei, przekonań i osądów, które przysłaniały mi to, co się za nimi kryło – doświadczenie czegoś, czego tak naprawdę zawsze szukałam -doświadczenie czystej, bezwarunkowej miłości, a co za tym idzie, niczym nieuwarunkowanej radości, niewinności, doskonałości i pokoju.

Przez wszystkie te lata poszukiwania rozwiązania, ujścia z bólu, znalezienia stanu stałego pokoju i szczęścia, modliłam się do Boga, prosząc o pomoc. Pomoc zawsze przychodziła, w różnych formach, ale w okresach intensywnego bólu emocjonalnego i potoków łez, mój żal, gniew i rozpacz kierowałam przeciw Bogu. Nie mogąc uwierzyć, że Bóg mógłby chcieć dla mnie takiego cierpienia, wątpiłam w Jego istnienie, lub też oskarżałam Go za nie.

Jakże się wtedy myliłam, co do wszystkiego, jak bardzo nie rozumiałam wówczas rzeczywistej natury Boga.

Odpowiedź na moje długoletnie poszukiwania rozwiązania przyszła w dniu całkowitego załamania, całkowitej rozpaczy, całkowitego poddania, kiedy to robiąc kolejną sesje Jogi i medytacji zalewałam się łzami. Mogłabym powiedzieć, że przysłowiowo padłam w tamtej chwili na kolana i żarliwie prosiłam o pomoc. Czułam w tamtym momencie, że zrobiłam wszystko, co w mojej mocy, żeby sobie pomóc, tak bardzo i sumiennie się starałam i nic nie działało. Nie miałam wtedy pełnej świadomości tego, że był to moment mojego całkowitego poddania się – kapitulacji – i powierzenia się wyższej mocy, Mocy Boskiej.

Jeszcze tego samego wieczoru wydarzył się pierwszy cud, który zapoczątkował całą serię kolejnych. Zadzwoniła do mnie osoba, która mnie osobiście nie znała, i której pierwotnym zamiarem było zadzwonić do kogoś innego, o tym samym imieniu. Ponieważ zarówno ona jak i ja wiedziałyśmy, że nie ma przypadków, to wynikiem tego zdarzenia było pojawienie się w moim życiu Kursu Cudów. 

Przemian, które się od tamtego czasu we mnie i w moim życiu zadziały, wynikających z praktyki idei i zasad Kursu Cudów nie sposób tu wszystkich wymienić i opisać. Mogę tylko w skrócie powiedzieć, że pełne rozpoznanie prawdziwości tych idei przyszło do mnie, kiedy stało się to moim wewnętrznym doświadczeniem, będącym efektem procesu oczyszczania i uwalniania umysłu, który wydarzał się we mnie podczas praktykowania tych idei. Doświadczenie, które z tego płynęło było dla mnie czystą radością, nieopisanym wewnętrznym szczęściem. 

Byłam zalewana Miłością, której nie sposób opisać słowami, w której się rozpuszczałam i którą wiedziałam, że jestem. Byłam otulana doskonałym Pokojem, który nie pochodzi z tego świata, doświadczając Jedności ze Źródłem i wszystkim co istnieje. Rozpoznawałam, że fizyczny świat form nie jest moją prawdziwą rzeczywistością. Te doświadczenia są moim udziałem zawsze, kiedy o nie proszę, zawsze, kiedy wszystkim czego pragnę jest doświadczanie prawdziwej rzeczywistości, rzeczywistości Miłości, Jedności i Pokoju. 

Dzielę się tymi doświadczeniami w różnych wpisach, artykułach oraz nagraniach audio i wideo na kolejnych podstronach strony Kurs Cudów – Jesteś Cudem. Robię to z ogromną radością i wdzięcznością, ponieważ wiem, że jest nam wszystkim dane doskonałe rozwiązanie, wykraczające poza wszelkie idee radzenia sobie w tym świecie. Rozwiązanie, które już teraz znajduje się w tobie, w tej części twojego umysłu, która zna prawdę o tym, czym naprawdę Jesteś, i czym Jest wszystko co istnieje.

Rozwiązanie, które przywraca ci doskonały Pokój, szczęście i Doskonałą Miłość, która nie zna przeciwieństwa. 

Ta Miłość chce cię zapewnić, że bez względu na to, w jakim stanie umysłu i sytuacji życiowej wydajesz się znajdować w chwili obecnej, jak bardzo, być może wydajesz się cierpieć, czy lękać, Ona nigdy cię nie opuściła, nigdy nie przestała cię Kochać a ty nigdy nie przestałeś być tą Miłością, w której zostałeś stworzony przez Źródło Życia. 

Jeśli, to, co tu napisałam zainspirowało cię lub zaciekawiło i chcesz dowiedzieć się czegoś więcej, na temat mojej transformacji i Kursu Cudów zapraszam cię do dalszej lektury lub słuchania i oglądania nagrań na kolejnych stronach: Kurs CudówJesteś CudemArtukuły,  Lekcje Kursu Cudów,  Blog,  Zajęcia online.  Kliknij tutaj jeśli chcesz zapoznać się z programem przemiany umysłu „Jesteś Cudem”

 Pamiętaj, Jesteś Cudem. Dziękuję za ciebie.✨😊✨

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*