DZIEŃ 5: Dwie emocje.

TYDZIEŃ I – LĘK I EGO. 

Witaj!✨😊✨Cieszę się, że jesteś tu ze mną. Dziękuję ci, że mi zaufałeś,i że przede wszystkim zaufałeś sobie. Dzisiaj będziemy znów przyglądać się idei lęku, tak aby ostatecznie móc rozpoznać jego całkowitą nierzeczywistość i uwolnić od niego umysł.

Rozumiem, że przyglądanie się temu wszystkiemu może być chwilami trudne, a nawet bolesne. To dlatego masz swojego Wewnętrznego Nauczyciela, Przewodnika, Ducha Świętego, aby cię przez to przeprowadził w najlepszy dla ciebie sposób, który przyniesie ci ulgę i wyzwolenie. Tak naprawdę, to tylko opór przed spojrzeniem na to wszystko, osądzanie tego i lęk z tym związany sprawia, że staje się to trudne i bolesne. Powierzaj zatem Jemu wszystko, co się pojawia i wychodzi na powierzchnię świadomości.

Rozumiem również, że te pierwsze dni programu mogły wydać ci się intensywne. Patrzenie na lęk i cały system myślowy płynący z niego, często jest tak doświadczane. Zapewniam cię, że nie będzie tak, przez cały czas trwania programu. Będzie wiele dni, w których skupimy się na odpoczywaniu, w objęciach Miłości i Pokoju.

Na ten moment wciąż jeszcze przechodzimy przez chmury lęku i żalów, ale zawsze ostatecznie docieramy do światła słońca, poza nimi.

Kurs Cudów uświadamia nam, że istnieją dwa stany umysłu, dwa systemy myślowe, wywodzące się z dwóch przeciwstawnych emocji: lęku i miłości. Ten, który oparty jest na lęku – tzw. ego i wytworzył postrzeganie, które króluje w tym świecie, i które ten świat wytworzyło. Drugi to system myślowy miłości, stworzony z Miłości Stwórcy, Boga, której rzeczywistość nie pochodzi z tego świata.

Lęk zamyka umysł w kręgu ciemnych osadzających i atakujących myśli, oraz emocji, które są, jak ciemne chmury przesłaniające światło prawdy. Miłość jest wszystkim tym, co istnieje poza tym kręgiem i jest wolna, szerząc się swobodnie, radośnie i bezgranicznie.

Możesz w danej chwili doświadczać tylko jednego z tych stanów. Czyli oznacza to, że albo doświadczasz lęku, nawet jeśli przybiera on formę tylko małego niepokoju czy irytacji, albo jesteś w stanie doskonałego pokoju i miłości.

Tylko jeden z tych stanów jest prawdziwy, rzeczywisty, i dlatego, tylko ten może mieć rzeczywiste skutki zapewnia Kurs Cudów.  Jak myślisz, który? 

Już we wprowadzeniu do Kursu Cudów jesteś zapewniany, że twoja wiara w lęk jest zupełnie nieuzasadnioną i nierealną inwestycją:

Kurs ten nie ma na celu nauki znaczenia miłości, ponieważ leży ono poza tym, czego można nauczyć. Ma natomiast na celu usunięcie blokad na drodze do uświadomienia sobie obecności miłości, która jest twym naturalnym dziedzictwem. Przeciwieństwem miłości jest lęk, lecz to, co jest wszechogarniające, nie może mieć przeciwieństwa.

Dlatego kurs ten można bardzo prosto podsumować w ten sposób:

Nic rzeczywistego zagrożonym być nie może.

Nic nierzeczywistego nie istnieje.

W tym zawiera się pokój Boży.

W tym stwierdzeniu zawiera się całkowite ujście z lęku. W twojej prawdziwej rzeczywistości, rzeczywistości Miłości, która jest wszystkim, co istnieje nie ma miejsca na jakąkolwiek formę lęku, ponieważ nie ma niczego, co Nią nie jest. A zatem wynika z tego, że ty również musisz Nią być.

Oczywiście nie jest to postrzeganie, które uznaje i propaguje ten świat. Wręcz przeciwnie. Dlatego rozumiem, że to stwierdzenie może wydać ci się mało prawdopodobne, zważywszy na różne doświadczenia zagrożenia z jakimi spotykałeś się w tym świecie, a które wydawały się być bardzo realne. Zapewne nie przywykłeś również, do myślenia o sobie, jako Miłości.

Tak, w tym świecie lęk jest siłą napędową i motywującą, która z kolei wytwarza całe to szaleństwo, jakie widzisz wokół siebie. Potrzebujesz ROZPOZNAĆ tylko jedną WAŻNĄ RZECZ, aby się od tego wszystkiego UWOLNIĆ. A mianowicie, że ten świat lęku, który widzisz jest ideą w twoim własnym umyśle i dlatego może być w twoim umyśle UWOLNIONY z wszystkich idei opartych na lęku. Jesteś w Kursie Cudów nieustannie zapewniany, że nie jest on realny, a w związku z tym, również jego skutki nie są rzeczywiste. Wydają się być bardzo realne, ale tylko dlatego, że są efektem twojej wiary, że jest to możliwe i prawdziwe, jak również efektem twojej niechęci, żeby rozpoznać, że to ty go wytwarzasz i podtrzymujesz w swoim umyśle, wierząc, że jest on taki, jakim go osądziłeś.

Lęk to nieprawdziwa myśl. A jednak świat, który widzisz ma w niej swój początek. Z myśli tej powstały wszelkie inne myśli i emocje. Tak naprawdę wszystkie są tym samym, są lękiem, przejawianym w pozornie różnych formach.

Cały system myślowy bazowany na lęku – który zarówno w Kursie jak i psychologii nazywany jest ego – wytwarza i podtrzymuje taką formę tego świata, jakiej doświadczasz i jaką podświadomie wybrałeś widzieć. Dzieje się to, poprzez utrzymywanie w umyśle wszystkich myśli, przekonań i wierzeń opartych na lęku. One zaś wytwarzają obraz świata, który jest ich wiernym odbiciem. Tak jak oceniasz wszystko, wszystkich i siebie samego, takim będziesz to wszystko widział i będziesz wierzył, że jest to prawdziwe. Zatem, różne zdarzenia i sytuacje, których doświadczasz są zawsze tyko efektem tego, w co wierzysz.

Jak to możliwe? 

Ponieważ cały ten świat jest efektem tak zwanego procesu projekcji, czyli widzenia na zewnątrz siebie tego wszystkiego, w co się wierzy, o czym jest się przekonanym. To z kolei utrudnia rozpoznanie, że źródłem tych wierzeń i przekonań jesteśmy my sami. Nie chcemy, tego widzieć, ponieważ jest to dla nas zbyt bolesne, a nawet przerażające. A jednak ukrywanie tego i udawanie, że to co widzimy w tym świecie i to co nam się przydarza jest zupełnie od nas niezależne, jest dużo bardziej bolesne. Ma to masę różnych bolesnych konsekwencji, które są wyłącznie efektem naszego błędnego myślenia i w związku z tym błędnej oceny siebie i rzeczywistości.

Wierz mi, z własnego doświadczenia wiem, że przyznanie się przed samą sobą do tego, że to ja byłam odpowiedzialna, za to wszystko, co jak myślałam robił mi ten świat, było koniecznym i niezbędnym krokiem do wyzwolenia się z tego szalonego systemu myślowego. Owszem, było to momentami bolesne, ale absolutnie warte tej ulgi, szczęścia i wolności, która pojawiała się, jako ostateczny wynik tego procesu. Jeśli prawdą byłoby, że nie mam wpływu na to, co mi się przydarza, oznaczałoby to, że byłabym skazana być na zawsze ofiarą tego świata, ofiarą wszystkiego i wszystkich.

Czy ta rola nie brzmi przypadkiem znajomo? 

Każdy, kto kiedykolwiek wierzył, że nie był przyczyną tego, co mu się przytrafiło grał dokładnie tą rolę, rolę ofiary.

Kiedy rozpoznajemy i akceptujemy że:

  • to nasze myśli i to wszystkie, kreują naszą rzeczywistość,
  • źródłem tych myśli, które przynosiły nam konflikt, ból, cierpienie, gniew, itd. był system myślowy wytworzony z lęku,
  • ten system myślowy nie jest rzeczywisty,
  • nie jest naszym naturalnym, prawdziwym sposobem myślenia, ponieważ nie powstał z Doskonałej, Boskiej Miłości, która przeciwieństwa mieć nie może,
  • naszym jedynym rzeczywistym stanem umysłu jest Miłość, ponieważ naszym Jedynym rzeczywistym źródłem jest Bóg i Jego Miłość, nasz jedyny Stwórca,

to odzyskujemy naszą wolność. Uwalniamy nasz wylękniony umysł od winy i lęku z nią związanego, poprzez porzucenie wszelkich osądów, a co się z tym wiąże odzyskujemy prawdziwe postrzeganie, czyli pokój umysłu, naturalną radość, doświadczając bezwarunkowej Miłości. 

Do tego właśnie rozpoznania i doświadczenia prowadzi cię Kurs Cudów, i do tego właśnie rozpoznania i doświadczenia jesteś cały czas zapraszany i prowadzony, każdego dnia i poprzez kolejne etapy tego programu. A twoim Przewodnikiem, Nauczycielem w tym procesie jest Moc Ducha Św. w tobie, twoja Prawdziwa, Boska Jaźń.

Pamiętaj, nie może się nam nie udać. Jesteś już tym wszystkim, co potrzebujesz rozpoznać, i co jest twoim szczęściem i pokojem. Wszystko, co tu robimy, to tylko usuwamy blokady do świadomości Miłości w tobie. Obłupujemy te niepotrzebne warstwy bryły lodowej która oblepiła cię i zamroziła twoją świadomość tak, że nie mogłeś pamiętać swojej Prawdziwej Jaźni. To wszystko. Ty już nią Jesteś i nie musisz nic robić, żeby być Doskonałością i Niewinnością, którą Jesteś.

Dziś przekroczysz krąg lęku i wejdziesz w „krąg” Miłości. Tak naprawdę Miłość nie jest ograniczona, żadnym kręgiem tylko szerzy się bez końca i bezgranicznie. Będziesz mógł podjąć dziś postanowienie, że chcesz wejść w ten symboliczny „krąg” Miłości i w nim już pozostać.

A więc do dzieła. Życzę udanej i owocnej praktyki. Baw się dobrze.? Twoim naturalnym stanem jest szczęście. Dziękuję, że tu jesteś. ✨😊✨

Praktyka na dziś:

⭐️Przeczytaj swój List Zobowiązania.

⭐️Przeczytaj wiadomość dnia i jej praktykę.

⭐️Rano i wieczorem spędź po 10-15 min wykonując następujące ćwiczenie. Zaproś swojego Nauczyciela-Przewodnika, aby napełnił cię swoją Obecnością i towarzyszył ci w tym ćwiczeniu.

Usiądź w spokojnym miejscu, wycisz się, zamknij oczy i pomyśl o jakiejś  sytuacji, czy osobie, które wywołują w tobie niepokój, lęk, czy też niechęć, irytację, może to też być opór, gniew, sprzeciw itp.

Następnie:

• obserwuj, jakie są twoje myśli związane z tą sytuacją lub osobą,

• poczuj jakie emocje czy uczucia budzą w tobie wszystkie te myśli,

• poczuj całym sobą, jak te myśli i emocje na ciebie wpływają,

• wyobraź sobie, że wszystkie te myśli-obrazy tworzą wokół ciebie krąg ciemnych chmur, a wszystko, co widzisz to one.

• poczuj, jak się z tym czujesz, pozwól sobie to wszystko odczuć, i poproś swojego Nauczyciela, aby pomógł ci wyjść z tego kręgu i pokazał ci, co kryje się poza nim.

• możesz wyobrazić sobie jak bierze cię za rękę i przeprowadza przez wszystkie te chmury twoich myśli, które nie mają w sobie żadnej gęstości i mocy, aby ci się oprzeć. Z łatwością wychodzisz poza nie, a to co widzisz i czujesz, to światło, które wydawały się skrywać.

• poproś swojego Nauczyciela, aby nauczył cię czym jest to światło, zapragnij całym sobą rozpoznać i doświadczyć czym ono jest. Niech stanie się to twoim doświadczeniem. Kiedy się w pełni na to otworzysz, to odkryjesz, że to światło to Miłość, którą Jesteś i zawsze byłeś.

⭐️Zrób swoją własną ilustrację „kręgu lęku” i otaczającej go Miłości. Wypisz swoje własne osądzające myśli i emocje.

⭐️ Postaraj się pozostać w tym doświadczeniu przez resztę dnia, aż do czasu, kiedy wieczorem przed snem powtórzysz to ćwiczenie ponownie. Przez resztę dnia, powtarzaj sobie często, najlepiej co 15 min:

Jestem światłością świata. 

Chcę widzieć w świetle. 

Jeśli będą się pojawiały w tobie jakieś osadzające myśli, które wywołują w tobie jakieś emocje, czy chęć zareagowania na coś, powiedz sobie natychmiast:

Nie mogę widzieć w ciemności. Chcę zobaczyć to w świetle. 

Poproś aby twój Nauczyciel pokazał ci to wszystko w świetle Prawdy, którą on dla ciebie rozpoznaje, a która jest już w tobie.

⭐️ Pamiętaj jedną ważną rzecz, aby nie obwiniać siebie, jeśli będziesz wciąż jeszcze osądzał, jeśli nie uda ci się pamiętać o praktyce. Po prostu zauważ, że się zapomniałeś i postanów pamiętać. Poproś swojego Nauczyciela, aby ci w tym pomógł. Jeśli będziesz zdecydowany, żeby pamiętać, to stanie się to dla ciebie łatwe. 

⭐️ Dodatkowo, możesz uznać za pomocne rozpoczęcie lektury rozdziału 11-go Kursu Cudów, zatytułowanego Bóg albo Ego jeśli masz tą książkę. Jeśli nie masz to mam darmową kopię w formacie PDF, która niestety nie jest najlepszym tłumaczeniem Kursu, ale mimo wszystko może być pomocna. Jest to jednak jedyne tłumaczenie Kursu, w którym zostało prawidłowo przetłumaczone z angielskiego, kluczowe w Kursie słowo – Atonement – jako Pojednanie. Inne oficjalne wersje używają słów: Pokuta lub Przebłaganie, które zniekształcają znaczenie tego słowa, w kontekście przekazu Kursu Cudów.  Tutaj udostępniam tą darmową kopię Tekstu Kursu Cudów w formacie PDF, który możesz zachować na swoim komputerze, jeśli nie masz jeszcze książki:  KURS CUDOW – Tekst