DZIEŃ 3: Jak powstał lęk?

TYDZIEŃ I – LĘK I EGO. 

Czy jesteś świadomy, że cały ten świat, który widzisz powstał i opiera się na idei lęku? Czy taki świat jest jednak możliwy? Kto jest twórcą tego świata? Czy to możliwe, że taki świat mógłby Stworzyć Bóg? Czy to mogłoby być Wolą Miłującego Stwórcy? Czy Miłujący Stwórca chciałby dla swoich Stworzeń, które Miłuje, świata lęku, cierpienia, ataku, wojny, winy i śmierci? A jeśli to nie On Stworzył taki świat, to kto?

Oto jedna z wielu odpowiedzi, jakie zostały ci dane w Kursie Cudów na te pytania i im podobne:

Szerzenie się jest fundamentalnym aspektem Boga, który dał On Swemu Synowi. W akcie stworzenia Bóg rozszerzył Się na Swoje stworzenia i przepoił je tą samą miłującą Wolą tworzenia. Zostałeś nie tylko w pełni stworzony, lecz stworzono cię również doskonałym. Nie ma w tobie pustki. Z powodu twego podobieństwa do Stwórcy jesteś twórczy. Żadne dziecię Boże nie może tej zdolności utracić, gdyż jest nieodłączna od tego, czym ono samo jest, lecz projektując, może się nią niewłaściwie posługiwać. Niewłaściwe posługiwanie się szerzeniem, czyli projekcja, występuje wówczas, gdy wierzysz, że istnieje w tobie jakaś pustka lub brak i że możesz je zapełnić własnymi ideami zamiast prawdą. – Kurs Cudów, roz. 2/1

Twoim zadaniem podczas trwania tego programu będzie jedynie to rozpoznać i przyjąć, jako jedyną prawdę o sobie. Zaprzeczyłeś swojemu naturalnemu dziedzictwu, zaprzeczyłeś swojemu Stwórcy, a przez to swojej Prawdziwej Tożsamości, wytwarzając sobie innego „stwórcę” i inną tożsamość. Ta zastępcza tożsamość z jednej strony wytworzyła wiarę w brak, stratę, cierpienie, samotność, winę, grzech, zdradę, gniew, nienawiść, lęk, chorobę i śmierć, zapewniając cię, że są czymś naturalnym i rzeczywistym, z drugiej zaś strony próbowała cię przekonać, że ma dla ciebie rozwiązania, aby cię przed tym wszystkim ustrzec. Słuchając jej, i podążając za jej przewodnictwem doświadczałeś raz po raz, tego wszystkiego, co ta obłąkana część twojego umysłu – zwana powszechnie ego – ci „podarowała”.

Nie można wierzyć w coś takiego i trwać w pokoju i szczęściu. Taki system myślowy pociąga za sobą ogromny lęk, napięcie, atak, winę, cierpienie i konflikt.

Z S T Ą P I E N I E – W – L Ę K ?

Jednakże, to co nie zostało stworzone w wiecznej Miłości i wiecznym Życiu Stwórcy rzeczywistym być nie może, i dlatego cała ta szalona konstrukcja mentalna zwana ego, prawdziwą być nie może. A jednak uwierzyłeś w nią tak bardzo, że wydaje się mieć ona bardzo realny wpływ na twoje postrzeganie siebie i świata, a w związku z tym na wszystko, co ci się wydaje przydarzać.

A oto, co Kurs Cudów mówi o tym, jak zstąpiłeś w lęk:

  • Po pierwsze, wierzysz, że twój umysł może zmienić to, co Bóg stworzył.
  • Po drugie, wierzysz, że możesz uczynić to, co doskonałe, niedoskonałym lub mającym braki.
  • Po trzecie, wierzysz, że możesz wypaczyć stworzenia Boże, włącznie z sobą samym.
  • Po czwarte, wierzysz, że możesz sam się stworzyć i że kierunek tego tworzenia zależy od ciebie.

Te pokrewne wypaczenia przedstawiają obraz tego, co faktycznie nastąpiło podczas oddzielenia lub „zboczenia w lęk”. Nic z tego nie istniało przed oddzieleniem ani faktycznie nie istnieje teraz. Wszystko, co Bóg stworzył, jest takie jak On. – Kurs Cudów, roz. 2/1

A zatem jest tu powiedziane, że lęk został zapoczątkowany i wytworzony w umyśle, który z jakiegoś powodu chciał się oddzielić od swojego Źrodła i uwierzył, że jest to możliwe. A ponieważ umysł ma moc, którą dał mu jego Stwórca, to ma również moc uczynienia tego dla siebie rzeczywistym, nawet jeśli jest to absolutnie niemożliwe w prawdzie, którą zna Stwórca wszelkiego Życia. Nie jest możliwe, aby cokolwiek mogło być oddzielone od Niego i istnieć.

Dlatego też wiara w śmierć musi być nieuniknionym efektem wiary w oddzielenie od Źrodła Życia, a to musi pociągać za sobą ogromny lęk. Śmierć oczywiście jest niemożliwa, ponieważ nigdy nie była Wolą Stwórcy. On nie zna tej niemożliwej idei, albowiem stwarza tylko to, co wieczne, a Życie, które dał jest wieczne. On Stwarza tylko to, co niezmienne, nieskończone i twórcze. Dlatego też lęk, nie może być Jego dziełem, nie ma żadnego uzasadnienia i nie może być rzeczywisty. Pamiętaj, że Kurs Cudów mówi ci, że idea śmierci przybiera w tym świecie wiele różnych form.

Cokolwiek, co nie jest doskonałym spokojem, radością i miłością jest tylko i wyłącznie odzwierciedleniem wiary w to, co wytworzyło ego, a zatem powstało z lęku, który jest wiarą w śmierć i podświadomym, głęboko ukrytym pragnieniem jej. Jeśli bardzo uczciwie spojrzysz w swój umysł, to odkryjesz że podświadomie zarówno boisz się śmierci, jak i jej pragniesz, ponieważ nieświadomie myślisz, że przyniesie ci wyzwolenie od wszystkich tych zmagań, problemów i cierpień jakich doznajesz w tym świecie. Śmierć kojarzy ci się z obietnicą Raju. Niestety jest to kolejne złudzenie, które ofiarowuje ci ego. Nie można doświadczyć szczęścia i pokoju po śmierci. Bóg nie Stworzył śmierci, tylko Życie Wieczne, które wyklucza możliwość istnienia śmierci. Jeśli Życie Wieczne jest prawdą, to śmierć nie może istnieć. Jesteś żywy zawsze, już tu i teraz. Jeśli wierzysz w śmierć to wierzysz, że nie żyjesz. A TO JEST NIEMOŻLIWE. Wierząc, że jest wierzysz w złudzenia.

Oczywiście ludzka tożsamość nie jest świadoma, że sama wytworzyła lęk przeciwstawiając się i zaprzeczając temu co stworzył Bóg. Nikt, kto w pełni się nie przebudził, nie wierzy w to, że sam wytworzył swój własny wizerunek siebie i tego świata przeciwstawiając się Woli Stwórcy. Wręcz przeciwnie, powszechne jest wierzenie, że to Bóg stworzył człowieka, a co za tym idzie,  odpowiedzialność za wszystko to, co człowiek myśli i czyni, w sposób całkowicie nieuświadomiony zrzucana jest na Boga i całe Jego Stworzenie. W ten sposób przypisuje się Bogu cechy ego, ponieważ można widzieć w Nim tylko to, co widzi się w samym sobie. W ten sposób nieuniknione staje się, że wierzymy, iż miłujący Bóg, potrafi się jednocześnie złościć, mścić i karać. Jak można nie bać się takiego Stwórcy?  

Innymi słowy tożsamość, która wierzy, że sama siebie wytworzyła, nie chcąc tego widzieć i wziąć odpowiedzialności za to, co wytworzyła, dokonuje projekcji tego obrazu samej siebie na Stwórcę i wszystko co On Stworzył. Albowiem tak jak wielokrotnie jest to podkreślane w Kursie:

Nie można bowiem wyobrazić sobie Stwórcy niepodobnego do własnego stworzenia.

Lekcja 72 Kursu Cudów opisuje to w bardzo wyrazisty i obrazowy sposób:

Przyznaliśmy już, że plan zbawienia ułożony przez ego stanowi przeciwieństwo planu Bożego, natomiast nie podkreślaliśmy jeszcze, iż jest on czynnym atakiem na plan Boży i umyślną próbą zniszczenia go. Atakowanemu Bogu przypisuje się cechy, które są charakterystyczne dla ego, podczas gdy ego zdaje się przybierać atrybuty Boga. Podstawowym pragnieniem ego jest zastąpienie Boga. W istocie ego jest fizycznym ucieleśnieniem tego pragnienia. Właśnie to pragnienie sprawia, że umysł zdaje się otoczony ciałem, oddzielony i samotny; nie jest on bowiem w stanie dotrzeć do innych umysłów inaczej niż za pośrednictwem ciała, które powstało po to, aby go uwięzić.

Czy widzisz absurdalność tego pragnienia?

A co sprawia, że wierzysz, iż to co wytworzyłeś sam, ta oddzielona od Boga tożsamość jest rzeczywista, a ty jesteś swoim ciałem ? Twoje własne myśli i twoje pragnienie, aby czynić te myśli rzeczywistymi. Wszystkie twoje myśli mają skutek. Jedne, te które wytworzyłeś sam wytwarzają świat, który widzisz, świat złudzeń, drugie są myślami, które dał ci Stwórca i ukazują ci rzeczywisty świat, będący odzwierciedleniem Jego Stwarzania. Tylko jedne z nich są rzeczywiste.

Jak myślisz, które?

Jakże radosną i wyzwalającą jest nowina, że nigdy nie mogłeś oddzielić się od Stwórcy i Jego Woli dla ciebie. Lęk i śmierć nigdy nie były Jego Wolą, On nic o nich nie wie. 

Zatem, wszelkie cierpienia, które wytworzyła twoja wiara w oddzielenie od Niego, a które przejawiały się w twojej rzeczywistości jako lęk, wina, strata, brak i wszelkie emocje oraz myśli, które dały początek tym emocjom, a w efekcie owocowały bolesnymi zdarzeniami, nigdy nie były Wolą Boga dla ciebie. Nigdy nie zostały przez Niego stworzone, a zatem nie mogą być rzeczywiste, ani w związku z tym przynosić rzeczywistych skutków.

A jednak, to co wydajesz się doświadczać wydaje się być dla ciebie bardzo rzeczywiste. Jest tak w skutek tego, że przypisałeś im znaczenie i wartość, chciałeś w nie wierzyć, nawet jeśli cię raniły. Raniły cię, ponieważ nie rozpoznawałeś, że sam to wszystko wytworzyłeś, że twoje postrzeganie było kompletnie zniekształcone, i podtrzymywane przez nieuświadomione, głęboko skrywane poczucie winy. Winy, że przeciwstawiłeś się Stwórcy, wierząc, że możesz wytwarzać coś, co jest przeciwne Jego Woli, wierząc, że Go w ten sposób zaatakowałeś. Są to bardzo starannie ukrywane przez umysł wierzenia, który uwierzył, że było to możliwe.

Jakież to szczęście, że nie jest to możliwe, nawet jeśli nie jesteś jeszcze tego wszystkiego świadomy i być może tego jeszcze nie rozumiesz. To nie szkodzi, nie bój się tego, ani nie przejmuj się tym, przyjdzie moment, kiedy sobie to wszystko przypomnisz i zrozumiesz, bo prawda jest już teraz w tobie. Będzie to moment, w którym całkowicie przestaniesz się bać i przyjmiesz Miłość, którą ten lęk przesłaniał. A jest to cudowne doświadczenie, które już zostało ci dane. Czeka tylko na twoją decyzję. 

Liczy się to, co jest faktem, liczy się tylko to co prawdziwe, a prawdziwa jest tylko Wola Boga dla ciebie. On widzi cię jako Jego umiłowanego Syna, na zawsze Jednego z Nim i takiego jakim On Go Stworzył. Bóg nic nie wie o twoich snach i fantazjach, nie widzi ciebie takim, jakim sobie siebie wymyśliłeś. Nie widzi w tobie grzechu, lęku ani winy, dlatego nie mogą one być prawdziwe.

Cały lęk można ostatecznie zredukować do podstawowego błędu postrzegania, że masz zdolność uzurpacji mocy Boskiej. Oczywiście ani nie jesteś, ani nie byłeś zdolny tego uczynić. Oto prawdziwa podstawa twej ucieczki przed lękiem. Dokonuje się ona poprzez twe przyjęcie Pojednania pozwalające ci uświadomić sobie, że twoje błędy nigdy naprawdę nie wystąpiły. – Kurs Cudów, roz. 2/1

Dziś będziesz się uczył rozpoznawać, że to, co wytworzyłeś nigdy nie było prawdą, ani o tobie, ani o tym świecie. Będziesz kwestionował rzeczywistość twoich myśli, które wytworzyły i podtrzymywały w twoim umyśle obrazy lęku, które wytworzyły złudzenie cierpienia, winy, gniewu i niemocy. A więc do dzieła! Niech twoja praktyka będzie radosnym rozpoznawaniem i przyjmowaniem tego, co jest Wolą twojego Stwórcy dla ciebie. A jego Wolą dla ciebie jest doskonały pokój, szczęście i miłość bez przeciwieństwa.

Dzisiejsza praktyka:

⭐️ Przeczytaj swój List Zobowiązania.

⭐️ Przeczytaj dzisiejszą wiadomość w skupieniu najlepiej zaraz po przebudzeniu się.

⭐️ Usiądź przez chwilę w ciszy, najlepiej od razu po przeczytaniu wiadomości, zamknij oczy, i poproś swojego Wewnętrznego Nauczyciela, nazywając go imieniem jakie dla Niego wczoraj wybrałeś, aby przepełnił cię Swoją Obecnością. Następnie wypowiedz kilkakrotnie ideę z lekcji 10 Kursu Cudów:

Moje myśli nic nie znaczą.

Potem dodaj:

Ta idea pomoże mi uwolnić się od wszystkiego, w co teraz wierzę. 

Następnie pozwól sobie być świadomym myśli, obrazów i emocji, jakie będą się pojawiały, prosząc Go jednocześnie, aby patrzył na to wszystko wraz z tobą i pokazał ci to takim, jakim On to dla ciebie widzi. Poproś, aby to On nauczył cię, co jest prawdą. Powiedz powoli każdej z pojawiających się myśli:

Moja myśl o……. nic nie znaczy. 

Na zakończenie tego okresu praktyki dodaj jeszcze raz:

Ta idea pomoże mi uwolnić się od wszystkiego, w co teraz wierzę. 

Poświęć na to minimum 5 minut, możesz skrócić ten czas jeśli ćwiczenie wywoła w tobie silny opór lub intensywny lęk. Możesz ten czas wydłużyć do 10 min lub dłużej jeśli czujesz się z tym komfortowo.

Na początku może być ci trudno uwierzyć, że te myśli nic nie znaczą. Pamiętaj wtedy szczególnie, o Obecności swojego Nauczyciela w sobie i proś Go, żeby patrzył na te myśli wraz z tobą i nauczył cię, czym są. To Jemu powierzaj, każdą taką myśl. 

⭐️ W ciagu dnia, bez względu na to, co będziesz robić przyglądaj się swoim osądzającym myślom, bez względu na to, czego dotyczą, jaką emocję wywołują. Bez względu na to, czy są to myśli, które masz o sobie samym, czy o innych, czy też o czymkolwiek, co będzie się wydarzać. Staraj się pamiętać, aby prosić swojego Nauczyciela, by przyglądał się im wraz z tobą i powierzaj mu każdą myśl i każde zdarzenie, którego będziesz świadkiem. Pozwól Jemu uczyć cię, czym one wszystkie są. Staraj się, tak często, jak tylko będziesz pamiętał mówić do każdej z takich myśli:

Moja myśl o……. nic nie znaczy. 

Chcę poznać moje prawdziwe myśli. 

Możesz w pewnym momencie doświadczyć, że masz coraz mniej myśli, a nawet, że przez jakieś dłuższe lub krótsze okresy czasu nie masz żadnych, a twój umysł jest w stanie pokoju. Ciesz się takimi chwilami, nawet jeśli są bardzo krótkie. Dziękuj sobie samemu i Obecności swojego Nauczyciela, Ducha Świętego w tobie. Wyraź swoją wdzięczność sobie i Jemu, który Jest Jednym z Tobą. 

⭐️ Na koniec dnia przed udaniem się na spoczynek powtórz jeszcze raz poranne ćwiczenie.

❣️Jeśli natomiast jesteś w trakcie praktyki jakiejś innej lekcji Kursu Cudów, to praktykuj ją, jako ćwiczenie na dzień dzisiejszy. Możesz też zrobić tak, że najpierw zrobisz poranne ćwiczenie zadane na dziś, a potem przejdziesz do praktyki swojej Lekcji z Kursu Cudów i skupisz się przede wszystkim na niej w ciągu dnia. Bądź jednak świadomy wszelkich pojawiających się w ciągu dzisiejszego dnia osadzających myśli lub przekonań, powierzając je wszystkie swojemu Nauczycielowi i prosząc, aby to On nauczył cię widzieć je tak, jak On je widzi. Utrzymuj przez cały dzień w swoim umyśle intencję, rozpoznania i pamiętania tylko tych myśli, które dał ci Stwórca. Jeśli lekcja Kusu Cudów, którą dziś praktykujesz nie zawiera dłuższego okresu wieczornej praktyki, to możesz poranne ćwiczenie powtórzyć jeszcze raz przed snem. Bądź wdzięczny i raduj się chwilami pokoju, które przynosi ci twoja praktyka.  Dziękuj sobie samemu i Obecności swojego Nauczyciela, Ducha Świętego w tobie. Wyraź swoją wdzięczność sobie i Jemu, który Jest Jednym z Tobą. 

⭐️ Dodatkowo możesz znaleźć pomocnym przeczytanie podrozdziału I, w rozdziale 2 Kursu Cudów. Nie jest to jednak wymagane.

Oto jego tekst w PDF: Rozdział 2 : I – Geneza oddzielenia