Depresja, smutek, złość…😟niezapowiedziani goście?

Ponownie, zainspirowana wpisem,  który ktoś zamieścił na Facebooku, a który był cytatem Rumiego, poczułam żeby podzielić się swoim doświadczeniem związanym z tym tematem. Wiem bowiem, że temat ten u wielu osób wywołuje różne skojarzenia i opinie, a przez to i reakcje. 

Oto ten cytat:

„Bycie człowiekiem jest jak bycie domem gościnnym. Każdego dnia odwiedza nas nowy przybysz. Radość, depresja, smutek, złość, chwilowa świadomość przychodzą z nienacka jak niezapowiedziani goście.

Przywitaj ich i ugość wszystkich bez wyjątku, nawet jeżeli jest to stado smutku, które jednym machnięciem jest w stanie ograbić twój dom z wszystkich jego mebli.

Wciąż, traktuj każdego gościa z szacunkiem. Bowiem, za każdym razem ten pusty wyspąrztany smutkiem dom, stoi otworem gotowy na nowe możliwości.

Ciemne myśli, smutek, złość, radość….witaj je wszystkie u progu z uśmiechem na twarzy, bądź wdzięczny  za każdego przybysza, ponieważ każdy z nich bez wyjątku jest posłańcem z głębi twojej boskości.” – Rumi

✨Moim doświadczeniem, które płynie z wieloletniej praktyki nauk przebudzonego Mistrza, który kiedyś chodził po tej Ziemi jest, że CI „goście” nigdy nie przychodzą niezaproszeni i niezapowiedziani. Są MYŚLAMI i przekonaniami, które umysł sam wytworzył, które pielęgnuje i w których „prawdziwość” UWIERZYŁ. 

MYŚLI nigdy NIE SĄ NEUTRALNE, zawsze wywołują jakiś skutek. Mogą być albo prawdziwe albo nieprawdziwe. Te PRAWDZIWE, to te, które płyną do ciebie z twojego ŹRÓDŁA, z BOSKIEJ ŚWIADOMOŚCI, twojego PRAWDZIWEGO JA. ONE zawsze niosą ze sobą DOSKONAŁY, NIEZMIENNY POKÓJ, MIŁOŚĆ, RADOŚĆ i SPEŁNIENIE. Te nieprawdziwe, to wszystkie te, których SKUTKIEM NIE SĄ POKÓJ, MIŁOŚĆ I SPEŁNIENIE. 

Natomiast skutki-wydarzenia, które wywołują twoje myśli SĄ ZAWSZE NEUTRALNE. Jednak, tak jak umysł postanowi je osądzić, tak będzie ich doświadczał. 

Ci „goście” to NIEISTNIEJĄCE cienie-myśli „duchów przeszłości”, które są pamiętane i przywoływane, ale NIGDY NIE SĄ doświadczane TU I TERAZ, a zatem NIE SĄ RZECZYWISTE. 

Śni je umysł, który zaprzeczył swojej PRAWDZIWEJ RZECZYWISTOŚCI, Boskiej, Miłującej rzeczywistości swojego PRAWDZIWEGO BOSKIEGO JA, którego myśli są jedynie MIŁUJĄCE i niosące POKÓJ.

🌟ROZPOZNANIE, że to TY SAM WYTWARZASZ a przez to ZAPRASZASZ te „niezaproszone” myśli, swoich „gości-wytworów”, a przez to wydarzenia, które są ich odzwierciedleniem, jest pierwszym krokiem do UZDROWIENIA i ostatecznie PRZEBUDZENIA. Kolejnym krokiem, a jednocześnie równoczesnym jest ROZPOZNANIE ich NIERZECZYWISTOŚCI. 

A rozpoznanie to przychodzi jedynie poprzez patrzenie na to wszystko w MIŁUJĄCYM ŚWIETLE PRAWDY twojego PRAWDZIWEGO JA, twojej JEDYNEJ PRADZIWEJ TOŻSAMOŚCI. Tam ZNIKAJĄ w twoim ŚWIETLE, a ty się śmiejesz, że kiedykolwiek wierzyłeś w ich realność. 

JAK możesz DOŚWIADCZYĆ, tego w praktyce? Z pewnością NIE poprzez intelektualne ZAPRZECZANIE im, albowiem już UWIERZYŁEŚ w ich „realność”. Natomiast jak najbardziej poprzez zaproszenie ich do przestrzeni swojej ŚWIADOMOŚCI, aby spojrzeć na nie z całkowitą niewinnością, tak aby wszelki osąd został z nich usunięty. Możesz wesprzeć się głębokim i rytmicznym oddechem, podczas gdy będziesz ich doświadczał, zapraszając jednocześnie OBECNOŚĆ Boskiej Świadomości w Tobie, aby patrzyła na to wszystko z tobą. Aby to ONA „osądziła” to dla ciebie i pokazała, czym to wszystko jest. To co przychodzi – kiedy odnosisz się do swoich „gości” w ten sposób – to poczucie ulgi, uwolnienia, pokój, a nawet śmiech, który jest efektem wewnętrznego rozpoznania nierzeczywistości tych „gości” – uczuć i myśli, które przyniosły depresję, gniew, rozpacz, żal i wszelkie inne emocje, które mają swój początek w LĘKU. 

Wszystkie one dosłownie rozpuszczają się w twoim rozpoznaniu, że jedynie TY PRAWDZIWY JESTEŚ RZECZYWISTY, a Twoją JEDYNĄ rzeczywistością jest MIŁOŚĆ. 

Oto PRAWDZIWE PRZEBACZENIE, rozpoznanie, że ŻADEN z twoich SNÓW, tych smutnych i bolesnych, czy też nawet tych przyjemnych i chwilowo szczęśliwych NIGDY NIE BYŁ RZECZYWISTY. Twoja RZECZYWISTOŚĆ jest na zawsze NIEZMIENNA, nieporuszona złudzeniami, wiecznie OBECNA I ŚWIADOMA TEGO CZYM JEST, w JEDNOŚCI z całym STWORZENIEM, zawsze MIŁUJĄCA, włączająca i zawierająca WSZYSTKO, na zawsze w POKOJU i PEWNOŚCI swej NIEOGRANICZONEJ TWÓRCZEJ MOCY.  

Natomiast „uzdrawianie”, które proponuje ci twoje nieprawdziwe „ja”- ego, nigdy uzdrowienia ci nie przyniesie. EGO nie chce twojego uzdrowienia, bo to oznacza koniec całej tej tożsamości, którą wytworzyło, wszystkich jej pragnień, wartości i tego co „kocha”. Ono niczego NIE kocha. Ta mała egotyczna tożsamość stwarza tylko złudzenia miłości, pokoju, radości i spełnienia. Dlatego na końcu każdej drogi, którą podążasz z EGO, czeka cię zawód i niespełnienie. 

Jakże RADOSNYM i UWALNIAJĄCYM jest rozpoznanie, że ono NIE ISTNIEJE! 😊 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*