Czy to schizofrenia… czy sen?


Piszę poniższy artykuł zainspirowana i zafascynowana filmem, który obejrzałam wczoraj, a który poruszył mnie i wywołał pewne refleksje, które mi się stopniowo nasuwały, patrząc z perspektywy nauk zawartych w Kursie Cudów. Film przedstawia historię życia wybitnego geniusza matematycznego, doktora ekonomi, Johna Masha. Jego tytuł w wersji angielskiej to „A Beautiful Mind”. Polski tytuł to „Piękny umysł”.

Oto link do jego polskiej wersji na stronie filmowej cda.pl: http://m.cda.pl/video/502511fa 

Historia bohatera przedstawia proces przemiany umysłu, od stanu szaleństwa ku uzdrowieniu, poprzez przyjecie miłości. To, co mnie zafascynowało, w tym filmie, to sposób, w jaki świat urojeń i halucynacji głównego bohatera, który w tym świecie nazywany jest schizofrenią, ukazany został na tle tzw. normalnego świata, czyli świata, który jest uznany za rzeczywisty i realny. Granice miedzy tymi dwoma światami wyraźnie w filmie się zacierały i nie można było początkowo rozpoznać, że to, co później w czasie trwania akcji filmu zostało nazwane poważną chorobą psychiczną, opartą na urojeniach nią było, a przynajmniej do momentu, w którym nie zostało to oficjalnie nazwane. Właśnie ta zacierająca się granica pomiędzy tymi światami wzbudziła we mnie pewne nietypowe refleksje, kiedy patrzyłam na to, poprzez pryzmat nauk Kursu.

Przyjrzymy się zatem oficjalnym i profesjonalnym definicjom schizofrenii w zestawieniu z tym, co mówi Kurs Cudów o kondycji ludzkiego umysłu, który utożsamił się z odrębną tożsamością – ego:

Termin Schizofrenia pochodzi od słów schizis i phren, tłumaczonych odpowiednio jako: „rozszczepić” i „umysł”, to przewlekła choroba, którą można i trzeba leczyć. Należy do tzw. zaburzeń psychotycznych, czyli stanów charakteryzujących się zmienionym chorobowo, nieadekwatnym postrzeganiem, przeżywaniem, odbiorem i oceną rzeczywistości. – dr n. med. Joanna Borowiecka-Kluza

Jej objawy to miedzy innymi:

Urojenia to zaburzenia myślenia zniekształcające albo kreujące rzeczywistość. Chory widzi rzeczy lub wydarzenia, które w rzeczywistości nie istnieją, albo nieadekwatnie odbiera i przeżywa rzeczywistość. Jego przekonania są bardzo mocne, nikt nie jest w stanie mu wyjaśnić, że się myli.- dr n. med. Joanna Borowiecka-Kluza

Oglądając film myślałam o tym, jak wielokrotnie w Kursie podkreślane jest, że świat, który widzimy nie jest realny, jest halucynacją i naszym własnym wytworem, snem, z którym utożsamiliśmy się tak bardzo, że nadaliśmy mu miano jedynej prawdziwej rzeczywistości.

Świat jaki widzisz jest systemem urojeń tych, których poczucie winy doprowadziło do szaleństwa. – Kurs Cudów.

To, co bez znaczenia, nie istnieje. Jednakże nie wynika z tego, że nie będziesz uważał, iż postrzegasz coś, co nie ma znaczenia. Przeciwnie, będziesz szczególnie skłonny uważać, że to postrzegasz.

Świat, który widzimy jest wiernym odbiciem wszystkich naszych myśli, wierzeń i przekonań opartych na naszych osobistych osądach i sposobie postrzegania wytworzonym z lęku, które w związku z tym jest całkowicie subiektywne i nie może mieć nic wspólnego z rzeczywistością.

Myślisz, że niepokoi cię groźny świat, albo smutny świat, albo świat pełen przemocy, czy też szaleństwa. Wszystkie te atrybuty zostały mu nadane przez ciebie. Sam w sobie świat jest bez znaczenia. – Kurs Cudów

Pomimo, że wszystkie te idee i przekonania wytworzone zostały w przeszłości, której już nie ma, są jednak w sposób ciągły podtrzymywane i wzmacniane przez umysł, który w nie uwierzył, poprzez stałe dokonywanie ich projekcji na zewnątrz i w przyszłość, która staje się w zawiązku z tym taka jak przeszłość. Tak podtrzymywane są w umyśle złudzenia, które potem przybierają formy różnych zdarzeń i przepełnione są postaciami grającymi w nich role, które nadał im sam umysł.

Cieniste postacie z przeszłości są dokładnie tym, przed czym musisz uciec. Te postacie nie są prawdziwe i nie wywierają na ciebie żadnego wpływu, jeżeli ich sam nie wprowadzasz do swego umysłu – Kurs Cudów

Urojenia oddziaływania(wpływu) polegają na przekonaniu pacjenta, że jego myśli, uczucia, ciało i zachowanie ulegają wpływowi innych osób/postaci lub rzeczy. – dr n. med. Joanna Borowiecka-Kluza

Halucynacje (omamy) to zaburzenie spostrzegania obejmujące zmysły wzroku, słuchu, smaku, węchu, dotyku, polegające na realistycznym odczuwaniu doznania zmysłowego, mimo że w otoczeniu nie ma bodźca/obiektu, który to doznanie mógł wywołać. – dr n. med. Joanna Borowiecka-Kluza

W przypadku halucynacji wzrokowych chory widzi różne kształty, rzeczy, osoby/postacie, które nie istnieją w rzeczywistości. Tym halucynacjom mogą towarzyszyć halucynacje słuchowe. – dr n. med. Joanna Borowiecka-Kluza

Czy te powyższe profesjonalne definicje choroby psychicznej zwanej schizofrenią nie wydają ci się bardzo podobne do tego, co mówi o kondycji ludzkiego umysłu Kurs Cudów?

Można by się tu jedynie spierać o kwestię stopnia zaawansowania i niuansów różnych form tej choroby, w odniesieniu do tego, co w tym świecie uważane jest za normalne. Tak naprawdę próby stopniowania czegokolwiek są kolejnym złudzeniem i wynikiem rozszczepienia umysłu.

Ty wytworzyłeś to, co chcesz zniszczyć: wszystko to, czego nienawidzisz i co byś zaatakował i zabił. Wszystko, czego się boisz, nie istnieje. – Kurs Cudów

Świat, który widzisz, jest mściwym światem, a wszystko w nim jest symbolem zemsty. Każde z twoich postrzeżeń „zewnętrznej rzeczywistości” jest obrazową reprezentacją twoich własnych atakujących myśli. Można śmiało zapytać, czy to ma się nazywać widzeniem. Czyż fantazja nie jest lepszym słowem na określenie takiego procesu, halucynacja zaś terminem odpowiedniejszym dla jego rezultatu? – Kurs Cudów

Widzisz świat, który wytworzyłeś, ale nie widzisz siebie jako twórcy tego wyobrażenia. Nie możesz być zbawiony od świata, ale możesz uciec od jego przyczyny. – Kurs Cudów

Czy jest gdzieś granica i jakakolwiek różnica miedzy objawami choroby psychicznej i tym, co ten świat uznał za normalne? Jak mógłbyś to ocenić, skoro jest on twoim własnym wytworem? A jeśli wszystko, co w nim widzisz jest twoim własnym wytworem, to schizofrenia też nim być musi. Wszystko wydarza się tylko i wyłącznie w moim umyśle i w moim umyśle może zostać uwolnione, odczynione, czyli przebaczone.

Być może słyszałeś o hawajskiej metodzie uzdrawiania zwanej ho’oponopono i o historii dr. Len, który uzdrowił w dwa miesiące cały oddział niebezpiecznych, chorych psychicznie przestępców nawet ich nie spotykając, tylko czytając ich karty choroby. Mając świadomość, że to w jego umyśle są obrazy, które w nich widział i które sam wytworzył, uwalniał wszystkie te postaci od swoich własnych projekcji. Uzdrowienie dokonało się, poprzez przemianę jego własnego umysłu. Czyli, poprzez przebaczenie sobie iluzji, które uznał kiedyś za rzeczywiste.

I tak wędrujesz na próżno od jednego do innego miejsca i wydarzenia, które ten sen wymyśla. A to wszystko, co ciało czyni, jest postrzegane jako prawdziwe, mimo że jest ono tylko postacią ze snu. Bo kto reagowałby na postaci ze snu, gdyby nie widział ich tak, jakby były prawdziwe? W chwili, gdy ktoś widzi je takimi, jakimi są, nie mają one już na niego wpływu, gdyż rozumie, że to on sam dał im ich skutki, ponieważ je wywołał i sprawił, że wydają się prawdziwe. – Kurs Cudów

Jeśli przyjrzysz się uczciwie i wnikliwie temu, co widzisz w tym świecie, to prawdopodobnie stwierdzisz, że ten świat normalnym i zdrowym umysłowo być nie może. Przyglądając się temu światu konfliktów, przeciwieństw, cierpienia, ataku, nienawiści, choroby i śmierci, będziesz musiał w pewnym momencie zadać sobie pytanie, jaki to wszystko mogłoby mieć sens? Jaki cel? Najprawdopodniej nie znajdziesz satysfakcjonującej odpowiedzi na to pytanie. Ponieważ taki świat zaiste nie ma sensu. Nie może mieć, ponieważ jego przyczyną są urojenia powstałe z lęku, będącego efektem nieuświadomionego przekonania, o oddzieleniu od swojego jedynego rzeczywistego Źrodła, a przez to od wszystkiego, co istnieje.

Lecz co by było gdybyś…? 

A co by było, gdybyś rozpoznał, że świat ten jest halucynacją? A co by było, gdybyś naprawdę zrozumiał, że to ty go wytworzyłeś? A co by było, gdybyś sobie uświadomił, że ci, którzy wydają się chodzić po nim, aby grzeszyć i umierać, atakować, mordować i niszczyć samych siebie, są całkowicie nierzeczywiści? Czy mógłbyś wierzyć w to, co widzisz, gdybyś zaakceptował iluzoryczność tego świata? I czy byś to wtedy w ogóle widział? – Kurs Cudów.

To właśnie rozpoznanie, było punktem zwrotnym w przemianie i uzdrowieniu głównego bohatera cierpiącego na poważną formę schizofrenii. Rozpoznanie nierealności swoich złudzeń. Ciągle je widział, lecz nie nadawał im więcej znaczenia, nie reagował na nie. Bezwarunkowa miłość jego żony odegrała wielką rolę w jego uzdrowieniu. Przesłanie Kursu Cudów opisuje ten pierwszy etap na drodze do przebudzenia jako moment, w którym koszmarne i nieszczęśliwe sny zostają zastąpione przez szczęśliwe śnienie. Dopiero, z tego miejsca możesz całkowiecie przebudzić się do swojej jedynej prawdziwej rzeczywistości w Bogu, tam gdzie poza iluzjami czasu czeka na ciebie Jego Miłość.

Rzeczywisty świat jest drogą, która cię doprowadzi do przypomnienia sobie tej jednej rzeczy, która jest w pełni prawdziwa i zawsze twoja. Bowiem wszystko inne tylko pożyczyłeś sobie w czasie i to w końcu zniknie. Ale ta jedna rzecz jest zawsze twoja, gdyż jest tym, co Bóg podarował Swojemu Synowi. Twoja jedyna rzeczywistość została ci dana i poprzez nią Bóg stworzył cię w jedności z Sobą.

Najpierw będziesz śnić o pokoju, a potem przebudzisz się i uświadomisz go sobie. Pierwszą twą wymianą tego, co wytworzyłeś na to, czego chcesz, jest wymiana sennych koszmarów na szczęśliwe sny o miłości. Te szczęśliwe sny opierają się na prawdziwych spostrzeżeniach, ponieważ Duch Święty naprawia świat snów, gdzie znajduje się całe postrzeganie. Poznanie nie wymaga żadnych korekt ani napraw. Jednak te sny o miłości prowadzą do poznania. Nie widzisz w nich niczego przerażającego i dlatego są one twym powitaniem poznania. Miłość czeka na powitanie, lecz nie w czasie, bowiem prawdziwy świat jest tylko twym powitaniem tego, co zawsze było. Zatem jest w nim wołanie radości, a twoja radosna odpowiedź jest twym uświadomieniem sobie tego, czego nie utraciłeś. Chwal więc Ojca za doskonałe zdrowie umysłu Jego najświętszego Syna. – Kurs Cudów

Każdy, kto doświadczył oświecenia umysłu w tym świecie, rozpoznał to choćby w jednym błysku objawienia. Doświadczył uwolnienia od własnych iluzji i rozpoznał rzeczywisty świat, który te iluzje wydawały się skrywać. To w tym doświadczeniu zawiera się cała odpowiedź na każde możliwe pytanie, jakie kiedykolwiek postawił ten świat, na każdy problem, cierpienie, chorbę, śmierć.  

W tym schizofrenia znika bezpowrotnie w nicości z której przyszła. Na tym właśnie polega jej jedyne skuteczne „leczenie”.

2 myśli nt. „Czy to schizofrenia… czy sen?