Twoja świętość

Masz w sobie ogromną moc. Twoją jedyną rzeczywistą mocą jest twoja niewinność. Twoja niewinność jest twoją świętością. Twoja świętość jest zagwarantowana przez Źródło, w którym zostałeś stworzony, Boga, twojego Stwórcę. Twoja świętość jest gwarancją świętości, każdego i wszystkiego co istnieje.

Możesz sobie teraz pomyśleć, że powyższe stwierdzenia są niedorzeczne, aroganckie, czy też wskazujące na manię wielkości.

Świętość w tym świecie kojarzy się z jakimiś nadprzyrodzonymi ideałami, aktami nadludzkiej odwagi i poświęcenia, ma kontekst religijny i przypisana jest tylko wyjątkowym jednostkom, które odpowiadały tym wymogom.

Twoja świętość nie ma z tym nic wspólnego i nie podlega żadnym definicjom ani wymogom. 

Zaiste dla tożsamości ludzkiej, która uwierzyła w swoją odrębność i oddzielenie od swojego Źródła, a przez to od wszystkiego co istnieje, stwierdzenie, że jest święta może wydawać się kompletnym absurdem, lub też czymś niezrozumiałym i trudnym do przyjęcia. Co jest zupełnie zrozumiałe, ponieważ ta fałszywa tożsamość świętą być nie może. Nie może, ponieważ jest zaprzeczeniem świętości, i w związku z tym jest niczym, chociaż wydaje się być czymś. Świętość jest wszystkim, co istnieje, i w związku z tym, to co jest jej zaprzeczeniem realnym być nie może.

A zatem tożsamość, którą sobie wymyśliłeś i której role odgrywasz na scenie tzw. „życia”, które to, w każdej chwili może skończyć się tzw. „śmiercią” prawdziwą być nie może. Tożsamość ta – tzw. ego, wytworzona z pragnienia bycia osobnym, odmiennym, z pragnienia ustanowienia i spełniania swojej własnej woli, opiera swoje pozorne „istnienie” na swoich wyimaginowanych ideach i przekonaniach, wytworzonych z poczucia braku, niepełności i stanu ciągłego zagrożenia, które są efektem jej wiary, że oddzieliła się od Źródła Życia, Boga i Jego Miłości. Widzi to oddzielenie we wszystkim, dokonując projekcji tego przekonania na wszystko i wszystkich.

To co widzi, to świat lęku, niepewności, nieufności, zmienności, różnic, ataku i braku miłości, i żeby poradzić sobie z głęboko skrywanym bólem i lękiem, który ten obraz świata w niej wzbudza, próbuje go upiększyć, pokolorować i naprawić, szukając rozwiązania dla problemów, które ten świat wydaje się jej przysparzać.

Używa zatem każdego i wszystkiego, aby wypełnić ten brak, atakuje kiedy jej oczekiwania nie są zaspokojone i „broni się”, poprzez atak, w obliczu wyimaginowanego zagrożenia, które sama wytworzyła. Atakuje więc wszystko i wszystkich dookoła, oceniając, potępiając, czy też w skrajnych przypadkach używając fizycznej siły, wierząc, że robi to w słusznym celu, celu samoobrony. Nie rozpoznaje, że nie ma się przed czym bronić, ponieważ nie rozpoznaje, że zagrożenie, które widzi w innych, w świecie zewnętrznym, jest wyłącznie odbiciem jej własnych urojonych wierzeń i przekonań. Efektem wszystkich tych jej urojeń jest głęboko i starannie skrywany lęk, oraz ogromne poczucie winy.

Aby nie dopuścić do swojej świadomości faktu, że jest przepełniona winą a związku z tym przerażona, że dopadnie ją kiedyś kara za te wszystkie „grzechy”, które popełniła, dokonuje nieustannie projekcji tej winny na innych, na świat, myśląc, że w ten sposób może się jej pozbyć. Niestety, w ten sposób wina jest tylko jeszcze bardziej wzmacniana, ponieważ jej źródło jest w umyśle tego, który ją postrzega. Koło winy się zacieśnia, z każdą kolejną jej projekcją. Powstaje cykl: wina – projekcja – atak – wina, i tak bez końca.

Jak zatem, wierząc, że jesteś taką tożsamością, mógłbyś kiedykolwiek pomyśleć o sobie jak o świętym? Jak zatem, mógłbyś rozpoznać swoją prawdziwą niewinność, która jest niewinnością każdego i wszystkiego i przerwać w ten sposób błędne koło winy?

Zaiste nie jest to możliwe, wierząc w realność grzechu i winy, i widząc je poza sobą, w innych, na zewnątrz siebie, wierząc, że w ten sposób możesz się jej pozbyć i siebie uniewinnić. Dopóki nie rozpoznasz, że ich źródło jest w twoim umyśle, i w twoim przekonaniu, że są prawdziwe, będziesz ich niewolnikiem. Dopóki nie rozpoznasz i nie pozwolisz sobie poczuć ogromu bólu, winy i lęku, które wiążą się z odgrywaniem roli, takiej oddzielnej tożsamości, czyli z tym wszystkim, w co wierzysz i co robisz, będąc przekonany, że jesteś ciałem-człowiekiem na planecie ziemia, dopóty nie będziesz gotowy się od nich uwolnić. Tak długo jak będziesz chciał trzymać się tej odrębnej tożsamości, udając, że nie widzisz, że wszystko to, czego w swoim życiu nie chcesz jest jej „darem” dla ciebie, tak długo nie będziesz mógł rozpoznać swojej świętości, a zatem swojej niewinności i doskonałości, czyli swojej Prawdziwej Tożsamości w Bogu. Tożsamości, która nie ma nic wspólnego z ideałami tego świata, ponieważ nie pochodzi z tego świata.

A jednak jest Ona w tobie ustanowiona i zagwarantowana przez twojego Stwórcę, bez względu na to, czy jesteś tego świadomy, czy nie. Jest taka cześć twojego umysłu, która doskonale wie Czym Jesteś. To Ona cię wzywa abyś ją sobie przypomniał. To Ona śpiewa ci pieśń o twojej Świętości, Doskonałości, Niewinności i twojej Jedności z całym Bożym Stworzeniem. Śpiewa ją bezustannie, przypominając ci dawno zapomniane przez ciebie pieśni tej słowa:

Mój umysł jest częścią Umysłu Boga. Jestem bardzo święty.

Dzisiejsza myśl nie opisuje sposobu, w jaki widzisz siebie teraz. Opisuje jednakże to, co widzenie ci pokaże. Komukolwiek, kto myśli, że jest w tym świecie, trudno jest uwierzyć w tę myśl o sobie. Jednak właśnie dlatego myśli on, że jest w tym świecie, ponieważ w nią nie wierzy. – Kurs Cudów, lekcja 35

Moja świętość ogarnia wszystko, co widze.  

Jesteś święty, ponieważ twój umysł jest częścią Umysłu Boga. A ponieważ jesteś święty, twój wzrok musi być także święty. „Bezgrzeszny” znaczy bez grzechu. Nie możesz być trochę bez grzechu. Jesteś albo bezgrzeszny, albo nie. Skoro twój umysł jest częścią Umysłu Boga, to musisz być bezgrzeszny, bo inaczej część Jego Umysłu byłaby grzeszna. Twój wzrok jest związany z Jego świętością, a nie z twoim ego, a zatem nie z twoim ciałem. – Kurs Cudów, lekcja 36

Moja świętość błogosławi świat.

Myśl ta zawiera pierwsze przebłyski twojej prawdziwej funkcji w świecie, czyli powodu, dla którego tu jesteś. Twoim celem jest widzieć świat poprzez twoją własną świętość. W ten sposób ty i świat jesteście wspólnie błogosławieni. Nikt nie traci, nic nie jest nikomu odebrane, wszyscy zyskują poprzez twoje święte widzenie. Oznacza to koniec poświęcenia, ponieważ oferuje to każdemu jego pełną należność. I każdy jest uprawniony do wszystkiego, ponieważ jest to jego pierworodne prawo jako Syna Boga. – Kurs Cudów, lekcja 37

Nie ma niczego, czego moja świętość nie może uczynić.

Twoja świętość odwraca wszelkie prawa tego świata. Jest ona ponad wszystkimi ograniczeniami czasu, przestrzeni, odległości oraz granicami wszelkiego rodzaju. Twoja świętość jest całkowicie nieograniczona w swej mocy, ponieważ ustanawia cię Synem Boga, jednym z Umysłem swego Stwórcy. Poprzez twoją świętość moc Boga się przejawia. Poprzez twoją świętość moc Boga staje się dostępna. I nie ma niczego, czego moc Boga nie mogłaby uczynić. Tak więc twoja świętość może usunąć cały ból, zakończyć cały smutek i rozwiązać wszelkie problemy. Może to uczynić w odniesieniu do ciebie oraz do kogokolwiek innego. Ma ona jednakową moc, aby pomóc każdemu, ponieważ ma jednakową moc zbawienia każdego. – Kurs Cudów, lekcja 38

Moja świętość jest moim zbawieniem.

Twoja świętość jest odpowiedzią na każde pytanie, które kiedykolwiek zostało zadane, jest zadawane teraz lub zostanie zadane w przyszłości. Twoja świętość oznacza koniec winy, a zatem i koniec piekła. Twoja świętość jest zbawieniem świata i twoim własnym. Jakże mógłbyś być wyłączony ze świętości, która należy do ciebie? Bóg nie zna nieświętości. Czy mogłoby być tak, że nie zna On Swego Syna? – Kurs Cudów, lekcja 39

Jestem błogosławiony jako Syn Boga.

Jestem błogosławiony jako Syn Boga.
Jestem w pokoju, szczęśliwy, kochający i zadowolony. Jestem spokojny, cichy, pełen pewności i zaufania. – Kurs Cudów, lekcja 39

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym jak doświadczyć i uznać swoją świętość i Tożsamość w Bogu  zapraszam do odsłuchania lekcji 35-40 Kursu Cudów. 

Oto link do pierwszych 60-ciu lekcji Kursu w formacie PDF.

Tutaj dowiesz się więcej na temat Kursu Cudów i treningu przemiany umysłu jaki proponuje.

Komentarze są wyłączone.