✨Jesteś Cudem✨- program przemiany umysłu
⭐️Zapowiedź spotkania z Kursem Cudów w Gdańsku – 9 grudnia 2017.
✨LEKCJE KURSU CUDÓW✨ONLINE
Przyjrzyjmy się bożkom… Walentynkowe odczarowanie.
Pozwalam sobie być nikim…
Twoja świętość

✨Powitanie✨

Witaj! 😊 Bardzo się cieszę, że odwiedziłeś tę stronę-bloga. Opisuję na niej moją transformację, której doświadczam jako student i nauczyciel Kursu Cudów. Dzielę się tu efektami mojej radosnej przemiany, która wydarzyła się i wciąż wydarza się we mnie poprzez praktyktykę i demonstrowanie nauk, zasad i idei Kursu Cudów. Mam nadzieje, że zamieszczony na tej stronie materiał będzie dla ciebie inspirujący lub pomocny w twojej własnej przemianie. A oto piosenka specjalnie dla ciebie: 

 

😀Serdecznie cię zapraszam do zapoznania się z kolejnymi stronami tego bloga, życząc ci inspirującej i transformującej lektury:

❣️Z powodu ogromnej ilości wysyłanego spamu, musisz się najpierw zarejestrować i zalogować, jeśli chcesz zamieścić swój komentarz pod jakimkolwiek wpisem na stronach tego bloga. Pomimo tego utrudnienia zachecam cię serdecznie do zarejestrowania się i zamieszczania swoich komentarzy.💛

7 myśli nt. „✨Powitanie✨

  1. Hej !

    Chciałbym Ci zadać pytanie odnośnie kursu cudów. Kilka razy do niego podchodziłem, zawsze jak byłem w trakcie jego przerabiania to po pewnym czasie pojawiał się lęk.

    Generalnie wiem, że prędzej czy później się za niego zabiorę. Ale chciałbym, żebyś mi doradziła czy akurat teraz jest na to pora. Chodzi o to, że nie miałem łatwego dzieciństwa, matka alkoholiczka – nie było ciepła w moim domu. Mnóstwo emocji do przepracowania, żal, złość oraz dużo rzeczy do nazwania. Generalnie wybieram się teraz na terapie lowena, żeby popracować z ciałem i odblokować emocje które zostały zablokowane na etapie mojego dzieciństwa.

    Co uważasz o studiowaniu kursu w takiej sytuacji ? Czy nie lepiej wpierw przejść przez taką terapię a dopiero później zabierać się za kurs ? Boję się, że jeśli teraz zabiorę się za kurs to w moim przypadku wykorzystam go jako kolejną formę zaprzeczenia mojego bólu i namiesza mi sporo w głowie.

    Jak to było z Tobą ? Pisałaś, że również przechodziłaś wiele procesów zanim zabrałaś się za kurs.

  2. Witaj Kuba,
    Dziękuję, że piszesz i pytasz.
    Trudno jest mi ze 100% pewnością doradzić ci, co w tym momencie jest dla ciebie najlepsze, ponieważ jest to bardzo indywidualne, jeśli chodzi o konkretne działania na planie fizycznym. Jedynym, który to wie Jest Duch Święty w tobie, także odpowiedź na to pytanie jest tak naprawdę już teraz w Tobie. Tak samo, jak już teraz Jesteś takim, jakim stworzył cię Bóg, Stwórca Doskonałej Miłości, która nie zna przeciwieństwa.
    Jednak, część twojego umysłu, uwierzyła, że jest inaczej, że jesteś od niego oddzielony, że jesteś niedoskonały i winy, i wszystko co istnieje wraz z tobą. To właśnie ta mała część ciebie, zwana ego potrzebuje korekty i uzdrowienia poprzez rozpoznanie, że nigdy nie była realna, a wszystko co wytworzyła, czyli wszystko, co wydawało się ci przydarzać, tak naprawdę było tylko i wyłącznie efektem twojej wiary w nią i tak naprawdę nigdy się nie wydarzyło.

    Piszesz, że praktyka Kursu Cudów, wyzwoliła w tobie lęk. Jest to zupełnie naturalne i wręcz wskazane. Kurs Cudów najpierw prowadzi cię prosto w lęk, aby go w pełni doświadczyć, aż się wypali i wtedy będziesz mógł rozpoznać co skrywał, rozpoznając jednocześnie jego nierzeczywistość. Rozpoznajesz wtedy doskonałą, bezwarunkową Miłość i pokój, którymi jesteś. Nie potrzeba czasu i żmudnej praktyki, żeby tego doświadczyć, trzeba natomiast być zdeterminowanym spojrzeć na całe to szaleństwo, które wytworzyło ego i rozpoznać, że to wszystko jest tylko i wyłącznie iluzjami w moim własnym umyśle. Tego nie mogę zrobić bez pomocy wewnętrznego Przewodnika i Nauczyciela, którego umieścił w moim umyśle Stwórca, w Kursie nazywanego Duchem Św. Tylko On wie jak odczynić system myślowy ego, tylko On wie jak przeprowadzić mnie na drugą stronę lęku, iluzji, winy.

    Także, najpierw radziłabym ci nawiązać kontakt z Nim przede wszystkim, aby mógł cię w tym procesie poprowadzić. Nigdy nie jesteś w tym sam. On tylko czeka na twoją prośbę.

    Nie wiem, czy rozgrzebywanie przeszłości poprzez terapie to najlepsze rozwiązanie. Ja to robiłam przez wiele lat a efektem było to, że przeżywałam jakoby przeszłość na nowo, nie rozumiejąc wówczas w pełni czym jest prawdziwe przebaczenie, o którym mówi i którego uczy Kurs Cudów. Efektem było ciagle powracające emocjonalne cierpienie. Tego właśnie chce ego. Ono uwielbia trzymać się przeszłości, studiować ją, rozgrzebywać stare rany i przez to wzmacniać je czyniąc je rzeczywistymi.

    Tak naprawdę moje życie i umysł odmieniła praktyka Kursu Cudów. Kurs oferuje całkowite i pewne rozwiązanie. Jest drogą na skróty, ale wiele zależy od osobistej determinacji. Byłam i jestem w tym prowadzona przez Ducha Św, ponieważ cały czas prosiłam i proszę Jego o pomoc i przewodnictwo.
    Jest wiele pomocy ofiarowanej nam poprzez Niego, np w postaci spotkań z Kursem Cudów, sesji online i artykułów. Nasza polska grupa jest bardzo aktywna. Spotykamy się często i regularnie, robimy spotkania wyjazdowe i doświadczamy wspólnie cudów przebaczenia, gdzie miłość zastępuje lęk, a efektem jest uzdrowienie dla każdego. Trudno tak naprawdę o tym pisać, nie da się tego wyrazić słowami, trzeba tego doświadczyć samemu.

    Możesz przyjechać na jedno takie spotkanie i sam doświadczyć jego efektów. Na polskiej stronie naszej międzynarowej organizacji Kursu Cudów, znajdziesz informację o najbliższych wydarzeniach:
    http://www.kurscudow.org
    Możesz też wziąć udział w programie przemiany umysłu, który oferuję, a który jest formą terapii:
    http://jestescudem.com/jestes-cudem/jestes-cudem-program-przemiany-umyslu/

    Także, pamiętaj, że bez względu na to jak bardzo możesz się bać, cała pomoc będzie ci dana jak o nią poprosisz Tego, który wie jak ci ją dać i co zadziała. Pamiętaj, że nawet najmniejszy lęk, niepewność i wątpliwości zawsze pochodzą z ego, a ono nie chce twojego uzdrowienia, dlatego, bądź czujny na jego sabotaż i jego fałszywe podpowiedzi. Proś o pewność, która płynie z Ducha, a pewność będzie ci dana. Jemu powierzaj każdą wylęknioną myśl, każdy osąd, każde zwątpienie prosząc o wyzwolenie z nich i pokazanie ci co jest prawdą o tobie.

    Życzę ci, aby pewność i jasność tego, co dla ciebie na ten moment jest najlepsze przyszła do ciebie jak najszybciej. Tak jak mówiłam odpowiedź jest już w tobie. Od ciebie wyłącznie zależy, czy jesteś gotowy ją usłyszeć i za nią podążyć.
    Tak naprawdę Odpowiedź Ducha Św jest zawsze ta sama: Już teraz jesteś doskonały, niewinny, święty, kochany i kochający, czyli taki jakim Bóg cię stworzył, a to co On stworzył, przeciwieństwa mieć nie może.

    Serdecznie cię pozdrawiam i błogosławię.

  3. Jeszcze jedna uwaga. Jeśli terapia prowadzona jest przez kogoś, kto nie czyni iluzji, czyli problemów uzdrawianego, rzeczywistymi, rozpoznając ich nierzeczywistość, terapeutę, który wie, że uzdrowienie przychodzi poprzez moc Ducha Św. w nim i w uzdrawianym, i w której łączy się on w swoim umyśle z uzdrawianym, rozpoznając, że jest on już doskonały, niewinny i uzdrowiony, jako Boska Jaźń, to wtedy taka terapia ma sens i przyniesie uzdrowienie. Prawdziwy uzdrowiciel, uzdrawia natychmiastowo i całkowicie, przyjmując najpierw uzdrowienie dla siebie samego. Jeśli uzdrawiany jest całkowicie otwarty na przyjęcie uzdrowienia, to efekt jest odczuwany natychmiastowo.?

  4. Izabello Kuba wspomina, że wybiera się na terapię Aleksanra Lowena. Ona polega na pracy z cialem, uwalnia uwięzione emocje. To nie praca analityczna, rozmowa oparta na przerabianiu historii osobistej. Bardziej przywracanie naturalnych zdolności ciała do autoregulacji. Nie w niej miejsca na „wałkowanie przeszłości”. W tym układzie wydaje mi się, źe nie wchodzi to w kolizję z Kursem Cudów, a zarazem jest szansa, że moźe pomóc poprzez odzyskanie kontaktu z ciałem. Takie mam odczucie i doświadczenie.
    Pozdrawiam

    • Marku, jest jedna zasadnicza różnica między tym, co oferują wszelkiego rodzaju terapie, a tym co oferuje Kurs. Terapie próbują naprawić i uzdrowić coś, co miało miejsce, Kurs natomiast mówi ci, że prawdziwe uzdrowienie jest rozpoznaiem, że to, co potrzebuje naprawy, uzdrowienia, nigdy się tak naprawdę nie zdarzyło. Uzdrowienie jest rozpoznaniem nierzeczywistości całej przeszłosci, która jest złudzeniem ego. To nie wyklucza oczywiście tego, że Kuba może pójść na trapię, na wiele róznych terapii, które mogą przynieść ulgę, lecz tak długo, jak będzie wierzył, że to co się wydarzyło w przeszłości było rzeczywiste, tak długo całkowite uzdrowienie nie będzie możliwe. Polecam ci bardzo zamówienie i przeczytanie dodatku do Kursu Cudów, który porusza temat uzdrawiania i psychoterapii. Bardzo cenny materiał. Jest dostępny na tej stronie:
      http://www.wydawnictwocentrum.pl/piesn-modlitwy-psychoterapia.html
      Serdecznie pozdrawiam

  5. Marku. Jestem pewien, że należy skupić się na jednej „metodzie”, która powadzi do obranego celu. Odkąd studiuję Kurs Cudów, skupiam się na stosowaniu go w praktyce, zachowując w miarę możliwości zasady chociażby racjonalnego odżywiania i aktywności fizycznej. Uważam, że to kompleksowe podejście jest mi obecnie potrzebne, chociaż wiem, że umysł i tak ma decydujące znaczenie dla mojego zbawienia. Jestem pewny, że jestem na właściwej drodze, niczego już nie szukam, bo niczego mi nie brakuje. Dziękuję Ci Izabello za wpisy, między innymi o nieurzeczywistnianiu problemów i o uzdrowieniu.

    • Dziękuję ci również za wpis Darku i że dzielisz się swoim doświadczeniem. Nie wiemy jednak, co jest dla kogo najwłaściwszą drogą, czy metodą na daną chwilę. Dlatego pisałam, jak ważne jest, aby we wszystkim podążać, za naszym Przewodnikiem, Duchem Świętym w nas, który wie i pytać Jego o podjęcie wszystkich decyzji dla nas, w przeciwnym razie podejmie je ego, a ono zawsze szuka możliwości, aby trzymać nas w bólu, lęku i winie, bez względu na to jakie złote góry i doskonałe rozwiązania nam oferuje.